Wiara

13 lat temu wydarzył się cud. Czego uczy nas Sokółka?

Dokładnie 13 lat temu, w kościele św. Antoniego w Sokółce, w czasie Mszy św. upadł konsekrowany komunikant. Kilka dni po włożeniu go do vasculum, gdzie miał się on rozpuścić, w naczyniu zauważono czerwoną plamkę, przypominającą skrzep krwi. Ten cud poruszył całą Polskę. Katolicy odczytali go jednoznacznie. Bóg przypomina nam prawdę o tym, że jest rzeczywiście obecny w chlebie eucharystycznym i napomina nas do większego szacunku dla Eucharystii.

3 min czytania
Fot. screenshot - YouTube
Fot. screenshot - YouTube

Dokładnie 13 lat temu, w kościele św. Antoniego w Sokółce, w czasie Mszy św. upadł konsekrowany komunikant. Kilka dni po włożeniu go do vasculum, gdzie miał się on rozpuścić, w naczyniu zauważono czerwoną plamkę, przypominającą skrzep krwi. Ten cud poruszył całą Polskę. Katolicy odczytali go jednoznacznie. Bóg przypomina nam prawdę o tym, że jest rzeczywiście obecny w chlebie eucharystycznym i napomina nas do większego szacunku dla Eucharystii.

12 października 2008 roku, w czasie porannej Mszy św. w parafii św. Antoniego w Sokółce, udzielającemu Komunii św. kapłanowi upadł konsekrowany komunikant na stopień ołtarza. Kapłan, jak nakazują przepisy liturgiczne, umieścił go w specjalnym naczyniu, gdzie miał się rozpuścić.

Po Mszy św. zakrystianka, siostra Julia Dubowska, na polecenie proboszcza, przelała zawartość do innego naczynia, które umieściła w sejfie w zakrystii. Tylko ona oraz proboszcz, ks. Stanisław Gniedziejko, mieli klucze do tego sejfu.

19. października zakrystianka zajrzała do sejfu, aby sprawdzić, czy komunikant już się rozpuścił. Wówczas zobaczyła w czystej wodzie rozpuszczający się komunikant, na którym widniała wypukła, czerwona plamka, mająca postać jakby żywej cząstki ciała. Woda w naczyniu była bezbarwna.

Siostra zawiadomiła proboszcza parafii. Przy zachowaniu właściwej dyskrecji o wydarzeniu powiadomiono metropolitę białostockiego, abp. Edwarda Ozorowskiego. Wraz z kanclerzem kurii oraz księżmi profesorami i infułatami, przybył on do parafii w Sokółce. To, co zobaczyli, głęboko ich poruszyło. Abp Ozorowski nakazał odpowiednio zabezpieczyć komunikant i go obserwować.

29. października komunikant przeniesiono do kaplicy Miłosierdzia Bożego na plebanii, umieszczając go w tabernakulum. Dzień później, na polecenie abp Ozorowskiego, komunikant wyjęto z wody i położono na korporale, po czym ponownie umieszczono w tabernakulum. W połowie stycznia następnego roku komunikant zasechł i pozostał na korporale w formie zakrzepłej krwi. Do dziś nie zmienił swojego wyglądu.

W styczniu 2009 roku zlecono badania patomorfologiczne. 30. marca roku powołano specjalną Komisję do zbadania zjawiska.

- „Dnia 7 stycznia 2009 roku z Komunikantu pobrano próbkę, która następnie została niezależnie zbadana przez dwóch profesorów specjalistów patomorfologów z Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku. Wydali oni zgodne orzeczenie, które brzmi: przysłany do oceny materiał (...) w ocenie dwóch niezależnych patomorfologów (...) wskazuje na tkankę mięśnia sercowego, a przynajmniej, ze wszystkich tkanek żywych organizmu najbardziej ją przypomina” – napisano w oświadczeniu po zakończeniu prac Komisji.

Wydarzenia z Sokółki odczytano jako jednoznaczną interwencję Boga, który domaga się większego szacunku dla swojego Ciała i Krwi w Najświętszym Sakramencie Ołtarza.

Na łamach pisma „Przymierze z Maryją” Maciej Wisławski zauważył, że cud w Sokółce jest dobrym pretekstem do uczynienia rachunku sumienia przez każdego katolika:

- „Czy otaczam Najświętszy Sakrament należną czcią? W jaki sposób przyjmuję Komunię Świętą? Jak często przychodzę, by adorować Pana Jezusa obecnego w tabernakulum albo podczas uroczystego wystawienia? Czy pamiętam, że Msza Święta jest bezkrwawym powtórzeniem Ofiary Krzyżowej?” – pisał.

kak/sokolka.archibial.pl, PCh24.pl

Komentarze

22 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Suweren 12.10.2021, 20:32

I na koniec: warto było w tym całym frondowym szambie opływać, by ten twój jeden głos z samego dna mułu wyłowić.

Suweren 12.10.2021, 20:21

Btw, takiej tkanki nie da się namnażać. Ale DNA izolować można... Boskie DNA... I taką postawę, nawet jako ex-naukowiec rozumiem: nie można - to dla nas może oznaczać profanację, przykro nam, niektóre rzecz muszą pozostać "tajemnicą Pańską" nawet gdyby miało to oznaczać mnniejszą moc dowodu. Chapeau bas.

Suweren 12.10.2021, 20:15

Myślę, że masz paradoksalnie najwięcej racji. Gdyby dowody były niezbite, od lat w naukowych żurnalach nie pisano by o niczm innym, jak o kolejnych wynikach badań serca "Boga wcielonego". Nie w tym jednak sens przeistoczenia, ale mało który katol to rozumie.

Suweren 12.10.2021, 20:12

Gdzie?

Bakterio, bakterio - gdzie jesteś!?!?!? 12.10.2021, 13:58

j.w.

Kubiak 12.10.2021, 13:49

Ty sie mylisz. Taka próbka nie mogłaby nigdy być wysłana przez Kościół do niezależnego laboratorium z oczywistych powodów. Np. mozliwość profanacji, mozliwość namnażania tkanki. Czy tez po prostu trzymanie w laboratorium jako ciakawostkę - "a oto proszę wycieczki tu mamy tkankę samego Jezusa". Obok próbek ludzi z całego świata i małp człekokształtnych. Czytajcie katechizm. Tam jest opisany sens przeistoczenia.

MaxFiend 12.10.2021, 13:35

Co z tego, skoro nie zostały naukowo zweryfikowane i nikt ich oficjalnie nie potwierdził? To jest jednoznaczne z brakiem jakichkolwiek badań i takie jest oficjalne stanowisko KK.

z Kanady 12.10.2021, 12:17

Mylisz sie, badania zostaly wykonane i .zostaly opublikowane

Torchwood 12.10.2021, 11:11

Tego, że bakteria Serratia marcescens zabarwia próbkę na czerwono?

Człek 12.10.2021, 10:38

To prawda, ale czytając niektóre komentarze odnoszę wrażenie że wiek niewiele ma tu do rzeczy. Dorośli też nie wszyscy używają rozumu.

wątpiący 12.10.2021, 09:24

Czego uczy nas Sokółka? Że ludziska łykną każdą bzdurę i jeszcze sporo za to zapłacą! No a przecież hajs jest najważniejszy

Adeptus 12.10.2021, 08:54

Oczywiście, ani słowa o tym, że natychmiast po opublikowaniu stanowiska dwóch patomorfologów z Białostockiego Uniwersytetu Medycznego, rzeczony Uniwersytet odciął się od tego stanowiska. Szef Zakładu patomorfologicznego oświadczył, że nie, badania nie dowiodły obecności żadnej tkanki sercowej, a pani przeprowadzająca badania zobaczyła to, co chciała zobaczyć ze względu na swoją religijność. Eksperci wskazali na liczne błędy metodologiczne w przeprowadzonych badaniach i wskazali, że zabarwienie hostii na czerwono to efekt działania bakterii zwanych pałeczką krwawą. Więc czego uczy nas Sokółka? Ano tego, żeby z dużą ostrożnościa podchodzić do katolickich twierdzeń, że nauka udowodniła prawdziwość jakiegoś cudu. Bo jak się poszpera, to z reguły okazuje się, że badania były niepełne (często ze względu na ograniczony dostęp do relikwii i zakaz przeprowadzania procedur, które mogłyby je zbytnio naruszyć), a ich wyniki zostały skrytykowane przez środowisko naukowe. Swoją drogą, śmieszne - jeśli jeden czy dwóch naukowców orzeknie, że zdarzył się cud, to katole będą dumnie powtarzać "No cud, widzicie, głupi ateiści? Nauka potwierdziła!". Ale jak 90% naukowców twierdzi, że ewolucja to prawda, te same osoby powiedzą "Eeee, to TYLKO TEORIA, skąd mogą wiedzieć". adeptusrpg.wordpress.com

Pepe 12.10.2021, 06:30

i nic dodać https://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C367624%2Cuniwersytet-medyczny-odcina-sie-od-badan-ws-cudu-w-sokolce.html

Suweren 12.10.2021, 06:29

Mam tylko jedno pytanie: daczego wyniki badań mikrospokowych rzekomego mięśnia sercowego nie zostały nigdzie opublikowane?

Uduchowiony 12.10.2021, 06:23

STOP kłamstwom kościoła katolickiego. Jedno życie to bzdura. Reinkarnacja istnieje!

jula 12.10.2021, 06:21

Rozważałabym raczej rozumność rodziców.

jula 12.10.2021, 06:19

Byłam w Sokółce w zeszłym roku, widziałam. Wierzę.

MaxFiend 12.10.2021, 05:58

Przecież ten "cud" już dawno wyblakł. Macie może aktualną fotografię? :-D

Polak 12.10.2021, 05:31

Ten wykwit bakterii moczowych uczy nas myć ręce po korzystaniu z toalety. I pamiętać że grupy okultystyczne posuną się do dowolnych oszustw jeżeli wyczują w tym dochód.

Po 11 ... 12.10.2021, 05:22

Myślę, że to oczywiste zaproszenie Boga do sklonowania Jezusa. To droga, którą przygotował Bóg dla jego nowego przyjścia na ziemię. Nie odrzucajmy tego zaproszenia. Sklonujmy Jezusa NOW!!! Mam nadzieję, że KK zrozumie to wezwanie...

UWAGA! PILNE!!!! 12.10.2021, 05:18

Wobec licznych pytań i wątpliwości wyjaśniam, że jeśli nie chcesz, aby twoje dziecko podlegało indoktrynacji katolickiej w szkole oraz zagrożeniu kleropedofilią, nie musisz go znikąd "wypisywać". Wystarczy, że go NIE ZAPISZESZ! Religia to NIEOBOWIĄZKOWE zajęcia dodatkowe. Szkoła ma obowiązek zapewnić dziecku w tym czasie opiekę. Dziękuję, danke, thank You, amen i pazdrawlaju!

KATOLIKU!! CZY TY O TYM WIESZ, ŻE 12.10.2021, 05:13

Wraz z początkiem października w wielu polskich parafiach rozpoczynają się przygotowania do pierwszej komunii świętej. Według przepisów prawa kanonicznego do sakramentu może być dopuszczona osoba ochrzczona, która "używa rozumu". "Małoletniego, przed ukończeniem siódmego roku życia, nazywa się dzieckiem i uważany jest za nieposiadającego używania rozumu. Po skończonym siódmym roku życia domniemywa się, że posiada używanie rozumu" - wyjaśnia Kodeks Prawa Kanonicznego. U nas przyjęło się, że są to zazwyczaj uczniowie drugiej lub trzeciej klasy szkoły podstawowej.

Polecane

Czytaj dalej