19 października 1984 roku, podczas powrotu z Bydgoszczy, ksiądz Jerzy Popiełuszko, kapelan „Solidarności”, słynny w całej Polsce z mszy odprawianych w intencji Ojczyzny, został porwany przez funkcjonariuszy grupy D Departamentu IV MSW i zamordowany.

Ks. Jerzy od wielu miesięcy był przez władze PRL prześladowany i inwigilowany. Wielokrotnie zatrzymywany. Media, kłamiąc, starały się go skompromitować. Do jego mieszkania podrzucane były nielegalne wydawnictwa i materiały wybuchowe.
Zmasakrowane i związane ciało księdza mordercy wrzucili do Wisły przy tamie pod Włocławkiem. Zostało wydobyte 30 października. Pogrzeb księdza 3 listopada 1984 roku zgromadził na warszawskim Żoliborzu ponad pół miliona osób i stał się demonstracją poparcia „S olidarności”. „Solidarność” żyje, bo ksiądz Jerzy oddał za nią życie – powiedział na pogrzebie Lech Wałęsa.
Bezpośredni sprawcy szybko zostali skazani na więzienie, ale wyroki kilkokrotnie im skracano. Od lat są na wolności, ich mocodawcy do dziś nie zostali wskazani i osądzeni.
6 czerwca 2010 r. w Warszawie na placu Piłsudskiego ksiądz Popiełuszko został ogłoszony błogosławionym Kościoła katolickiego.
eMBe/IPN
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.