Wiadomości

31 lat temu Polak został Papieżem. Czy jego świętość może osłabić polski Kościół?

16 października 1978 roku na Karol Wojtyła został głową Kościoła - Janem Pawłem II. Zapytaliśmy komentatorów życia religijnego o to, jak rychłe ogłoszenie Papieża świętym wpłynie na katolicyzm Polaków.

2 min czytania
31 lat temu Polak został Papieżem. Czy jego świętość może osłabić polski Kościół?
31 lat temu Polak został Papieżem. Czy jego świętość może osłabić polski Kościół?

16 października 1978 roku na Karol Wojtyła został głową Kościoła - Janem Pawłem II. Zapytaliśmy komentatorów życia religijnego o to, jak rychłe ogłoszenie Papieża świętym wpłynie na katolicyzm Polaków.

 

Hasła "Santo subito" czy modlitwy w intencji beatyfikacji są od śmierci Jana Pawła II stałym elementem polskiego życia religijnego. Jednak publicysta kwartalnika "44", Aleksander Kopiński jest wobec nich sceptyczny. - Beatyfikacja Jana Pawła II, zwłaszcza w kontekście krytycznego namysłu nad jego spuścizną, będzie miała złe skutki dla Polskiego Kościoła - mówi Fronda.pl. - Ona umocni Polaków w bezkrytycznym a niekiedy wręcz bałwochwalczym podejściu do wszystkiego co robił Jan Paweł II.

Innego zdania jest dyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II, Piotr Dardziński. - Dzięki świętości Jana Pawła II będziemy mieli w niebie orędownika, który będzie wspierał nasze prośby - zapewnia. - Ta świętość jest szansą także dlatego, że zaraz po jej ogłoszeniu w polskim Kościele z całą pewnością rozpocznie się dyskusja nad tym, na czym właściwie ta świętość polegała - tłumaczy. Jednocześnie, Dardziński zwraca uwagę na zagrożenie dla popularności samego jana Pawła II - W historii Kościoła święci nie cieszyli się zbyt dużą popularnością w grupach z których pochodzili, bo są oni takim wyrzutem sumienia, że jednak wiele można było inaczej.

Natomiast publicysta i producent telewizyjny, Andrzej Horubała uważa, że ogłoszenie Jana Pawła II świętym to szansa na pogłebienie znajomości nauczania papieża-Polaka. - Cztery lata po śmierci Jana Pawła II w zasadzie wciąż go nie znamy – mówi. - Znamy natomiast twór medialny, którym zdecydował się być Karol Wojtyła wykorzystując telewizję i wszelkie inne środki przekazu. Pamiętamy, że nawet jego umieranie było częścią telewizyjnego show - przypomina. - Natomiast dotarcie do jego osobowości i tajemnic jego życia było dotychczas przysłaniane blichtrem telewizyjnym czy sentymentalizmem, który symbolizują kremówki.

 

JaLu

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej