Wiadomości

"50 tys. zł albo upublicznię wspólne fotki". Kamil Durczok szantażowany?

"Kamil, 50 tys. zł albo doniosę troszkę naszych wspólnych fotek do gazet". Maila z takim żądaniem miał otrzymać na służbową skrzynkę pocztową dziennikarz "Faktów" TVN. Na fotografiach ma być on sam z jedną z koleżanek z pracy.

1 min czytania
Kamil Durczok był szantażowany przez koleżankę z pracy? (fot. okładka tygodnika "Wprost"/media)
Kamil Durczok był szantażowany przez koleżankę z pracy? (fot. okładka tygodnika "Wprost"/media)

"Kamil, 50 tys. zł albo doniosę troszkę naszych wspólnych fotek do gazet". Maila z takim żądaniem miał otrzymać na służbową skrzynkę pocztową dziennikarz "Faktów" TVN. Na fotografiach ma być on sam z jedną z koleżanek z pracy.

TVN odcina się od komentarzy w sprawie Kamila Durczoka. Głos zabiera jedynie policja. "Mogę potwierdzić, że w poniedziałek zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa" - mówi "Super Expressowi" Jacek Pytel, oficer prasowy katowickiej policji. 

Szantaż i zdjęcia to kolejny wątek w sprawie Kamila Durczoka. Wcześniej "Wprost" napisał, że miał się on dopuszczać m.in. molestowania w pracy. Dziennikarz wszystkiemu zaprzeczał.

MaR/Dziennik.pl/Se.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej