Pamiętamy

77 lat temu miała miejsce kulminacja fali mordowania Polaków przez UPA

11. lipca został ustanowiony przez Sejm Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. To właśnie 11 i 12 lipca 1943 roku miał miejsce skoordynowany atak na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu, który był kulminacją trwającej od początku 1943 roku fali mordowania i wypędzania Polaków.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio Maryja)
Fot. screenshot - YouTube (Radio Maryja)

11. lipca został ustanowiony przez Sejm Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP. To właśnie 11 i 12 lipca 1943 roku miał miejsce skoordynowany atak na polskich mieszkańców 150 miejscowości na Wołyniu, który był kulminacją trwającej od początku 1943 roku fali mordowania i wypędzania Polaków.

W mordach na Polakach brała udział nie tylko Ukraińska Powstańcza Armia, ale także zwykła ludność cywilna. Tylko w lipcu 1943 roku wymordowano ok. 10—11 tys. Polaków. 11. i 12. lipca UPA dokonała skoordynowanego ataku na Polaków w 150 miejscowościach w powiatach włodzimierskim, horochowskim, kowelskim oraz łuckim. Wykorzystując fakt, że 11. lipca przypadała niedziela, Ukraińcy mordowali Polaków gromadzących się w kościołach. Spalono i zburzono ok. 50 świątyń katolickich.

Zbrodni na Polakach dokonano w 1865 miejscowościach na Wołyniu. Ogółem ukraińscy nacjonaliści wymordowali ok. 100 tys. Polaków. Na Wołyniu było to około 40-60 tysięcy, w Galicji Wschodniej 20-40 tys., co najmniej 4 tysiące na terenie dzisiejszej Polski. Setki tysięcy Polaków zmuszono do ucieczki. W wyniku odwetu ze strony Polski zginęło ok. 10-12 tys. Ukraińców.

kak/tvp.info.pl, IPN, tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej