Piękną, 80. rocznicę swoich urodzin świętuje dziś Kazimierz Kaczor. To jeden z najbardziej lubianych polskich aktorów, którego podziwiamy m.in. za rolę w serialu „Polskie drogi”.
Państwową Wyższą Szkołę Teatralną im. Ludwika Solskiego Kazimierz Kaczor ukończył w 1965 roku. Zaraz po ukończeniu studiów dostał angaż w Starym Teatrze. Jako młody aktor zagrał m.in. w „Stawce większej niż życie”. Za jedną z jego najważniejszych ról uważa się rolę Leona Kurasia w wyjątkowo popularnym serialu „Polskie drogi”. Grał też w „Zmiennikach”, „Alternatywach 4” czy „Złotopolskich”.
Podpisał się pod petycją przeciwko represjom wobec protestujących w Radomiu i Ursusie w 1976 roku. Był inwigilowany przez służby bezpieczeństwa.
kak/telewizjarepublika.pl
Komentarze
10 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.
Niezły aktor, ale człowiek słaby, pogubiony - z chęci zysku wplątał się w afery finansowe za co słusznie sąd go skazał za defraudację ponad 9 milionów PLN. Spokojnie mógłby być twarzą TVPiS obok takich recydywistów z wyrokami jak skazani bandyci Jakimowicz czy Latkowski.
....Lechu? Zawsze cię poznam, nawet po jednym wyrazie! Pytasz dlaczego....?Why? A skąd wiesz? Przecież nie jesteś ich rzecznikiem, nie opowiadają ci się...!Prawda??
I po co się podszywasz, lamerulo? Weź odbij od mego nicka.
uratować swoja dusza.
wszystkiego najlepszego panie Kazimierzu i długich lat życia.
a POplatfusy nie składają życzeń - Why
bo nie wybaczy nikt braku słów…
Jak tam serce Panie Janie ? :-)
Moze fronda lepiej cos o tym napisze - zamiast interesowac sie blahymi urodzinami. Były prezes Związku Artystów Scen Polskich (Kazimierz Kaczor) oskarżony jest o finansowe nadużycie. Za jego kadencji w ZASP zdefraudowano kilka milionów złotych. Chodzi o ponad 9 mln zł, umoczonych przez ZASP w Stocznię Szczecińską. Stocznia upadła, a związek stracił zainwestowane w to przedsiębiorstwo pieniądze - czytamy na stopklatka.pl. Z aferą mogą być też powiązani skarbnik Cezary Morawski (Krzysztof z "M jak miłość") i księgowy Piotr Kuriat. Kazimierzowi Kaczorowi grozi do 3 lat więzienia. Aktor nie przyznaje się do winy. Proces w tej sprawie zaczyna się w środę.' Rok 2009.
Nie można było zrobić lepszego skrinszota?