Polska

800+ dla nieobecnych: ZUS bezsilny wobec fikcyjnych świadczeń dla cudzoziemców

Polski system socjalny – szeroko otwarty na wsparcie dzieci – został wykorzystany przez tysiące cudzoziemców, głównie z Ukrainy. Z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że od stycznia 2022 roku do maja 2025 roku prowadzono ponad 52 tysiące postępowań w sprawie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń socjalnych. Kwota, której domaga się ZUS, może przekroczyć 30 milionów złotych – ale realne odzyskanie tych środków jest niemal niemożliwe.

2 min czytania
Fot. via policja.pl, Zdjęcie ilustracyjne
Fot. via policja.pl, Zdjęcie ilustracyjne
Polski system socjalny – szeroko otwarty na wsparcie dzieci – został wykorzystany przez tysiące cudzoziemców, głównie z Ukrainy. Z najnowszych danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych wynika, że od stycznia 2022 roku do maja 2025 roku prowadzono ponad 52 tysiące postępowań w sprawie zwrotu nienależnie pobranych świadczeń socjalnych. Kwota, której domaga się ZUS, może przekroczyć 30 milionów złotych – ale realne odzyskanie tych środków jest niemal niemożliwe.

W rzeczywistości odzyskano jedynie 11,6 proc. wypłaconych nielegalnie świadczeń. Dlaczego? Według "Rzeczpospolitej", podstawowym problemem jest niemożność doręczenia decyzji administracyjnych, ponieważ beneficjenci najczęściej „znikają” – zmieniają adres, wyjeżdżają z kraju, a często nigdy realnie w Polsce nie mieszkali. Zjawisko to przypomina mechanizm znany z niezapłaconych mandatów karnych – migranci po prostu znikają z radarów polskiej administracji.

Na domiar złego, po trzech latach od wypłaty świadczenia sprawa się przedawnia, a to oznacza, że około 36 tys. przypadków może zostać w tym roku całkowicie umorzonych. Największą kategorią nienależnych wypłat jest oczywiście program 800+, ale pojawiają się również inne świadczenia: 300 zł w ramach programu "Dobry Start" oraz Rodzinny Kapitał Opiekuńczy (nawet 12 tys. zł na drugie i kolejne dziecko), który – jak się okazuje – również można było wyłudzić.

Z danych ZUS wynika, że aż 51,5 tys. postępowań dotyczyło obywateli Ukrainy posiadających specjalny status UKR nadawany po wybuchu wojny w 2022 roku. Pozostałe przypadki obejmują także obywateli innych państw, w tym członkowskich UE i EFTA, choć szczegółowy podział nie jest prowadzony.

Choć w ostatnich miesiącach liczba nowych spraw maleje (w 2024 r. było to 3,7 tys. spraw, a w 2025 r. zaledwie 200), to problem nie znika. Z każdym mijającym miesiącem część spraw się przedawnia, a ZUS staje się coraz bardziej bezradny wobec mechanizmów, które sam współtworzył.

Tymczasem świadczenia są wciąż wypłacane – również na dzieci cudzoziemców, jeśli spełniają warunki legalnego pobytu. Ale to właśnie sprawdzanie legalności i realnego zamieszkania okazuje się najsłabszym ogniwem całego systemu. Państwo polskie, stawiając na szybkość i dostępność pomocy, nie przewidziało, że może paść ofiarą masowego i trudnego do udowodnienia oszustwa.

Źródło: rp.pl, pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej