Polityka

A jednak! Korwin-Mikke zakłada nową partię. U jego boku Michalkiewicz

Nie jest wielkim zaskoczeniem, że po oddaniu władzy w partii „Nowa Nadzieja” Sławomirowi Mentzenowi i upokorzeniu, jakim było zawieszenie go w prawach członka Konfederacji po nieudanej próbie ubiegania się o kolejną poselską reelekcję, Janusz Korwin-Mikke zdecydował się założyć nową partię. Tym razem u jego boku stanął publicysta Stanisław Michalkiewicz.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@JkmMikke)
Fot. screenshot - X.com (@JkmMikke)
Nie jest wielkim zaskoczeniem, że po oddaniu władzy w partii „Nowa Nadzieja” Sławomirowi Mentzenowi i upokorzeniu, jakim było zawieszenie go w prawach członka Konfederacji po nieudanej próbie ubiegania się o kolejną poselską reelekcję, Janusz Korwin-Mikke zdecydował się założyć nową partię. Tym razem u jego boku stanął publicysta Stanisław Michalkiewicz.

Michalkiewicz oświadczył, że zdecydował się aktywnie włączyć w życie polityczne po konferencji europosłów Włodzimierza Cimoszewicza, Leszka Millera i Marka Belki na temat zmiany unijnych traktatów.

- „Zrozumiałem, że ci ludzie, mimo upływu ponad 30 lat od transformacji ustrojowej i rozpadu Związku Radzieckiego, nie mogą bez niego wytrzymać i kiedy się zorientowali, że Związek Radziecki zmienił położenie, to chcą nas znowu do tego Związku Radzieckiego wciągnąć”

- stwierdził.

- „Od lat 70. walczyłem z takimi ludźmi i ze Związkiem Radzieckim na tyle, na ile mogłem. Uznałem, że nie mogę pozostać bierny w tej sytuacji, kiedy dwóch agentów i autor pożyczki moskiewskiej znowu dokazują”

- dodał.

Janusz Korwin-Mikke z kolei stwierdził, że „rządził nami PiS i było okropnie, a teraz rządzi PO i będzie chyba gorzej”.

- „Będziemy rejestrowali partię. Jak nie zarejestrujemy, to jako komitet wyborczy wystartujemy. W każdym razie chodzi o to, żeby się temu przeciwstawić. Musimy żyć w normalnym świecie. Świat budowany przez tych maniaków z Brukseli to nie jest świat normalny. Świat normalny jest wtedy, kiedy jemy kotlety schabowe, a nie świerszcze, w którym energię produkuje ten, kto robi to najtaniej, a nie ten, kto się podoba politykom. My chcemy żyć w normalnym świecie”

- oświadczył.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej