Skandal

Absolutny skandal! Mer Lwowa… przywołuje Polskę do porządku

„Naszym polskim przyjaciołom należałoby powrócić się do rzeczywistości” – rozpoczął swój absolutnie skandaliczny wpis mer Lwowa Andrzej Sadowy, w którego ocenie udział Polski w obronę Ukrainy „niweluje się” przez Polaków protestujących wobec unijnych przepisów dot. ukraińskich przewoźników.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (hromadske)
Fot. screenshot - YouTube (hromadske)
„Naszym polskim przyjaciołom należałoby powrócić się do rzeczywistości” – rozpoczął swój absolutnie skandaliczny wpis mer Lwowa Andrzej Sadowy, w którego ocenie udział Polski w obronę Ukrainy „niweluje się” przez Polaków protestujących wobec unijnych przepisów dot. ukraińskich przewoźników.

Od 6 listopada na przejściach granicznych z Ukrainą protestują polscy przewoźnicy, domagając się m.in. wprowadzenia zezwoleń komercyjnych dla firm ukraińskich na przewóz rzeczy. W efekcie na przejściach tworzą się gigantyczne kolejki, co bardzo nie podoba się Ukraińcom. W skandaliczny sposób swoje niezadowolenie postanowił wyrazić mer Lwowa, rozpowszechniając przy tym fake newsa na temat blokowania pomocy humanitarnej.

- „Naszym polskim przyjaciołom należałoby powrócić się do rzeczywistości. (…) Cały wasz gigantyczny wkład w zwycięstwo Ukrainy w tej wojnie niweluje się przez grupę marginalistów, którzy blokują dostawy towarów humanitarnych dla kraju, który już drugi rok broni swojej niepodległości i bezpieczeństwa Europy. (…) Czy Polska ma odwagę, wolę polityczną i narzędzia obywatelskie, aby zakończyć tę haniebną blokadę Ukrainy? Cena jest za wysoka”

- napisał Sadowy w mediach społecznościowych.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej