Polska

Adam Borowski zapowiada na 17 września manifestację pod ambasadą Rosji [Wideo]

17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła granice Rzeczpospolitej, aby połączyć się z wojskami III Rzeszy. Dokonał się ponowny zabór naszego kraju, będący także osobistą zemstą Stalina za klęskę roku 1920 r. - To jest szczególnie ważne, ponieważ Rosja, jako spadkobierczyni Związku Sowieckiego nigdy nie przyznała, że to była agresja, nigdy nie przeprosiła, natomiast ciągle uznają, że 17 września był wyzwoleniem narodu białoruskiego i ukraińskiego - powiedzia Adam Borwski w rozmowie z portalem niezalezna.pl.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
17 września 1939 r. Armia Czerwona przekroczyła granice Rzeczpospolitej, aby połączyć się z wojskami III Rzeszy. Dokonał się ponowny zabór naszego kraju, będący także osobistą zemstą Stalina za klęskę roku 1920 r. - To jest szczególnie ważne, ponieważ Rosja, jako spadkobierczyni Związku Sowieckiego nigdy nie przyznała, że to była agresja, nigdy nie przeprosiła, natomiast ciągle uznają, że 17 września był wyzwoleniem narodu białoruskiego i ukraińskiego - powiedzia Adam Borwski w rozmowie z portalem niezalezna.pl.

Sowiecka Rosja zadała Polsce cios w plecy, druzgocąc obronne plany Warszawy wobec naporu Hitlera. Motywem przewodnim agresji był rzekomy rozpad państwa polskiego i konieczność ochrony ludności rosyjskojęzycznej na wschodnich rubieżach kraju. Ochrona miała specyficzny przebieg - rozpoczęły się masowe morderstwa i deportacje na Polakach.

W rocznicę tej zbrodniczej napaści, a więc w niedzielę 17 września, znany opozycjonista Marek Borowski zapowiada manifestację przed ambasadą Federacji Rosyjskiej w Warszawie.

Manifestacja przed przed rosyjską ambasadą przy ul. Belwederskiej 49 w Warszawie odbędzie się 17 września o godzinie 18:00.

Źródło: telewizja republika

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej