Polityka

Adwokat alarmuje po aresztowaniu Kraskowskiego

Sprawa tymczasowego aresztowania dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego wywołuje coraz większe emocje. Nie tylko ze względu na postawione mu zarzuty, ale również z powodu okoliczności, o których publicznie mówi jego obrońca. Mecenas Łukasz Pawelski twierdzi, że dostęp do pomocy prawnej został poważnie utrudniony, a sam sposób procedowania budzi jego głębokie zastrzeżenia.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube/Super Ring
Fot. Screenshot - YouTube/Super Ring
Sprawa tymczasowego aresztowania dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego wywołuje coraz większe emocje. Nie tylko ze względu na postawione mu zarzuty, ale również z powodu okoliczności, o których publicznie mówi jego obrońca. Mecenas Łukasz Pawelski twierdzi, że dostęp do pomocy prawnej został poważnie utrudniony, a sam sposób procedowania budzi jego głębokie zastrzeżenia.

Leszek Kraskowski został decyzją sądu tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Prokuratura Rejonowa w Piasecznie zarzuca mu kierowanie gróźb karalnych oraz nielegalne posiadanie broni i amunicji. Śledczy twierdzą, że zgromadzony materiał dowodowy uzasadnia zastosowanie środka zapobiegawczego.

Inaczej sytuację przedstawia obrona. W rozmowie z Radiem Wnet mecenas Łukasz Pawelski wskazał na szereg problemów proceduralnych, które – jego zdaniem – utrudniają realizację konstytucyjnego prawa do obrony.

„Przez cały okres od momentu zatrzymania Leszka nie byłem na ten temat informowany. Przecież to jest kuriozum, które w XXI wieku w środku Europy nie powinno w ogóle mieć miejsca” – powiedział mecenas Pawelski na antenie Radia Wnet.

Jak relacjonuje prawnik, o posiedzeniu dotyczącym zastosowania aresztu dowiedział się dopiero kilka minut przed jego rozpoczęciem dzięki telefonowi od pracownika sądu. Wcześniej miał podejmować próby kontaktu z prokuraturą, jednak bezskutecznie.

Według adwokata problemem pozostaje również brak dostępu do akt sprawy oraz ograniczony kontakt z klientem. Mecenas twierdzi, że przez dłuższy czas nie wiedział nawet, w której jednostce penitencjarnej przebywa dziennikarz.

„Leszek jako tymczasowo aresztowany ma prawo do kontaktu z obrońcą w sposób nielimitowany, ale ten kontakt jest uzależniony od zgody prokuratora. Ja do tej pory tej zgody nie dostałem” – podkreślił prawnik.

Pawelski zaznaczył jednocześnie, że bez dostępu do pełnej dokumentacji postępowania nie może szczegółowo odnosić się do wszystkich zarzutów przedstawianych przez śledczych. Jak stwierdził, publicznie prezentowana narracja prokuratury jest jednoznaczna, jednak w sprawie istnieje wiele okoliczności wymagających wyjaśnienia.

Sprawa wywołała dyskusję dotyczącą stosowania tymczasowego aresztowania w Polsce. Od lat organizacje prawnicze, Rzecznik Praw Obywatelskich oraz część środowiska sędziowskiego zwracają uwagę na częste stosowanie tego środka zapobiegawczego. Europejski Trybunał Praw Człowieka wielokrotnie wskazywał, że tymczasowy areszt powinien być rozwiązaniem wyjątkowym i stosowanym wyłącznie wtedy, gdy nie można osiągnąć celu postępowania przy użyciu mniej dolegliwych środków.

Źródło: Radio Wnet, DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej