Polityka

Aktywistki Ostatniego Pokolenia z zarzutami za wandalizm wobec pomnika Syrenki

Aktywistki Ostatniego Pokolenia, które w Dzień Kobiet oblały farbą pomnik warszawskiej Syrenki, zostały oskarżone o uszkodzenie mienia na kwotę ponad 360 tys. złotych. Kobiety, które nie przyznały się do winy, twierdzą, że ich akcja miała charakter symboliczny i nie wyrządziła trwałych szkód, ponieważ użyły mieszanki skrobi i barwnika spożywczego. Jednak według ekspertów, farba wsiąkła w strukturę kamienia, powodując trwałe zanieczyszczenie pomnika z 1938 roku, który znajduje się na liście zabytków.

1 min czytania
Fot. Screenshot - Facebook (Ostatnie Pokolenie)
Fot. Screenshot - Facebook (Ostatnie Pokolenie)
Aktywistki Ostatniego Pokolenia, które w Dzień Kobiet oblały farbą pomnik warszawskiej Syrenki, zostały oskarżone o uszkodzenie mienia na kwotę ponad 360 tys. złotych. Kobiety, które nie przyznały się do winy, twierdzą, że ich akcja miała charakter symboliczny i nie wyrządziła trwałych szkód, ponieważ użyły mieszanki skrobi i barwnika spożywczego. Jednak według ekspertów, farba wsiąkła w strukturę kamienia, powodując trwałe zanieczyszczenie pomnika z 1938 roku, który znajduje się na liście zabytków.

Jak podają aktywistki, protest miał zwrócić uwagę społeczną na brak odpowiednich działań w walce ze zmianami klimatycznymi. Ostatnie Pokolenie to organizacja znana z działań szkodzących dobru społecznemu pod szczytnymi hasłami ekologicznymi i nie tylko.

Do tej pory sądy były zadziwiająco wyrozumiałe dla ich „protestów”, przyznając minimalne kary. Jak czytamy, tym razem zarzuty postawione aktywistkom za uszkodzenie pomnika mogą wiązać się z poważnymi konsekwencjami prawnymi, a czyny takie są zagrożone karą nawet do 8 lat więzienia.

Źródło: x, polsat, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej