Wiadomości

Ależ kompromitacja Tuska! „Rosyjska giełda”, która szkoliła polskie służby i skarbówkę?

Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto stawiają w bardzo trudnej sytuacji zarówno rząd, jak i część państwowych instytucji. Jak ujawniła Rzeczpospolita, eksperci związani z dawną giełdą BitBay — działającą dziś pod nazwą Zondacrypto — przez lata prowadzili szkolenia dla polskich służb, urzędników skarbówki, prokuratorów oraz policjantów zajmujących się cyberprzestępczością.

2 min czytania
Fot. via ChatGPT
Fot. via ChatGPT
Nowe ustalenia wokół afery Zondacrypto stawiają w bardzo trudnej sytuacji zarówno rząd, jak i część państwowych instytucji. Jak ujawniła Rzeczpospolita, eksperci związani z dawną giełdą BitBay — działającą dziś pod nazwą Zondacrypto — przez lata prowadzili szkolenia dla polskich służb, urzędników skarbówki, prokuratorów oraz policjantów zajmujących się cyberprzestępczością.

Sprawa wywołuje ogromne kontrowersje, ponieważ premier Donald Tusk publicznie sugerował wcześniej istnienie „poważnych wątków rosyjskich” wokół działalności giełdy.

Według ustaleń dziennika współpraca państwowych instytucji z ekspertami BitBay i Zondacrypto trwała od wielu lat i miała charakter regularny.

„Od stycznia 2018 r. do września 2024 r. także funkcjonariusze policji, w tym Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, odbyli 12 szkoleń dotyczących rynku kryptowalut, w których udział wzięli prelegenci BitBay, Zonda Global i Zondacrypto” — podała „Rzeczpospolita”.

Gazeta zwraca też uwagę, że szkolenia były organizowane również dla Krajowej Administracji Skarbowej oraz prokuratorów. Resort finansów miał oficjalnie potwierdzić udział przedstawicieli giełdy w wydarzeniach organizowanych przez państwowe instytucje.

W grudniu 2024 roku Krajowa Szkoła Skarbowości miała zorganizować szkolenie online z udziałem ekspertów Zondacrypto.

To właśnie ten fakt wywołuje dziś lawinę pytań. Media zwracają uwagę, że jeśli premier publicznie mówił o „rosyjskiej mafii” i „poważnych wątkach rosyjskich”, to trudno wyjaśnić, dlaczego przez lata przedstawiciele tej samej firmy byli zapraszani do szkolenia państwowych służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ekonomiczne i cyberbezpieczeństwo kraju.

Niepokojące doniesienia wokół BitBay pojawiały się już wcześniej. W 2018 roku Komisja Nadzoru Finansowego skierowała zawiadomienie dotyczące działalności giełdy, po którym wszczęto śledztwo m.in. w sprawie prowadzenia działalności bez wymaganych zezwoleń.

W kolejnych latach sprawa nabrała jeszcze większego rozgłosu po tajemniczym zaginięciu twórcy giełdy Sylwestra Suszka.

„Suszek ma klucze do portfela 4,5 tys. bitcoinów o wartości ponad 300 mln dolarów” — mówił według cytowanych materiałów szef Zondacrypto Przemysław Kral.

Według doniesień medialnych liczba osób, które nie mogą odzyskać swoich środków zdeponowanych w kryptowalutach, może sięgać nawet około 30 tysięcy. Straty mają być liczone w setkach milionów złotych.

Dodatkowe emocje wywołała informacja podana przez Onet, według której Przemysław Kral ma obecnie przebywać w Izraelu. Media przypominają, że posiada izraelskie obywatelstwo, a Izrael co do zasady nie wydaje swoich obywateli innym państwom.

Eksperci rynku kryptowalut zwracają ponadto uwagę, że sama współpraca służb z prywatnymi specjalistami od nowych technologii nie jest niczym nadzwyczajnym. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy politycy publicznie formułują bardzo poważne oskarżenia, które później nie znajdują jednoznacznego potwierdzenia w działaniach państwowych instytucji.

Źródło: Rzeczpospolita, Onet, PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej