NATO

Ambasador Polski przy NATO: jeśli Rosja zaatakuje nuklearnie, będziemy obszarem operacyjnym

Ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski wskazał, że w przypadku rosyjskiego ataku nuklearnego wojna wejdzie na zupełnie inny poziom. Polska będzie musiała się wówczas liczyć z rolą obszaru operacyjnego.

2 min czytania
Tomasz Szatkowski - ambasador Polski przy NATO
Tomasz Szatkowski - ambasador Polski przy NATO · fot. Fot. Robert Suchy - archiwum Wojska Polskiego via wikimedia CC 4.0
Ambasador Polski przy NATO Tomasz Szatkowski wskazał, że w przypadku rosyjskiego ataku nuklearnego wojna wejdzie na zupełnie inny poziom. Polska będzie musiała się wówczas liczyć z rolą obszaru operacyjnego.

Szatkowski wskazał, że polityka nuklearna NATO jest cały czas adaptowana do bieżących uwarunkowań geopolitycznych. Obecnie głównym jej zadaniem jest odstraszanie.

- W ostatnich miesiącach było nad polskim niebem wiele samolotów-nosicieli broni jądrowej. Mamy gotowość sojuszu, aby właściwie reagować w tej kwestii - wskazał Szatkowski na antenie TVN24.

Szatkowski zwrócił także uwagę na to, że rosyjska polityka nuklearna od lat opiera się na straszeniu własnymi możliwościami w zakresie użycia broni jądrowej.

- Rosja ma tysiące głowic taktycznych, tysiące głowic strategicznych, nawiasem mówiąc, nie wiemy w jakim stanie one się znajdują. Nie widzieliśmy, aby za tą nuklearną kampania informacyjną szły jakieś działania, które dowodziłby, że Rosja szykuje się do użycia tej broni, a już szczególnie przeciwko Paktowi Północnoatlantyckiemu - stwierdził.

- Jeśli Rosja użyje broni nuklearnej przeciwko któremuś z państw sojuszu, to wojna wejdzie w zupełnie inną fazę, na którą sojusz odpowie adekwatnie, również z użyciem broni jądrowej - dodał Szatkowski.

Wskazał także, że w NATO taki scenariusz jest brany na poważnie.

- NATO bierze pod uwagę taki scenariusz. Dlatego, po pierwsze sojusz przygotował bardzo konkretne plany użycia broni nuklearnej. Po drugie, po raz pierwszy w historii te plany zostały aktywowane. W dniu rosyjskiej agresji na Ukrainę odbyło się posiedzenie Rady Północnoatlantyckiej podczas którego aktywowaliśmy te plany, w których cała wschodnia flanka jest obszarem operacyjnym sojuszu - wskazał.

Szatkowski zastrzegł także, że żaden, nawet najpotężniejszy sojusz, nie gwarantuje pełnego bezpieczeństwa. Obecność w NATO jednak istotnie zwiększa bezpieczeństwo Polski.

Źródło: tvn24

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej