USA

Amerykański wywiad nie wierzy w nuklearne groźby Putina

Od początku wojny na Ukrainie Władimir Putin wyznaczał Zachodowi „czerwone linie” i groził wojną nuklearną. Groźby te nasiliły się po wyrażeniu przez USA zgody na użycie przez Ukrainę amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu. Reuters donosi jednak, że amerykański wywiad nie bierze już tych gróźb na poważnie.

1 min czytania
Fot. kremlin.ru
Fot. kremlin.ru
Od początku wojny na Ukrainie Władimir Putin wyznaczał Zachodowi „czerwone linie” i groził wojną nuklearną. Groźby te nasiliły się po wyrażeniu przez USA zgody na użycie przez Ukrainę amerykańskich rakiet dalekiego zasięgu. Reuters donosi jednak, że amerykański wywiad nie bierze już tych gróźb na poważnie.

Wedle źródeł Reutersa, amerykańskie agencje wywiadowcze oceniają, że zgoda Waszyngtonu na użycie przez ukraińskie siły rakiet dalekiego zasięgu do ataków na terytorium Rosji nie zwiększyły ryzyka wybuchu wojny jądrowej. Sprawę tę amerykański wywiad miał analizować przez siedem miesięcy przed wydaniem przez prezydenta Joe Bidena zgody i przygotować na ten temat kilka raportów.

- „Oceny były spójne - ATACMS nie zmieni kalkulacji nuklearnych Rosji”

- stwierdziło jedno ze źródeł.

Oceny amerykańskiego wywiadu nie zmienił straszak w postaci wystrzelenia przez Rosję pocisku balistycznego średniego zasięgu. Amerykanie są przekonani, że prawdopodobieństwo użycia przez Rosjan broni jądrowej jest niskie, ponieważ nie przyniosłoby Rosji wyraźnych korzyści militarnych.

Amerykański wywiad spodziewa się za to, że odpowiedzią Rosji na wykorzystanie pocisków ATACMS może być nasilenie działań dywersyjnych w Europie, czym Kreml próbuje zastraszyć sojuszników Ukrainy. Akty sabotażu i ataki cybernetyczne budzą obecnie największy niepokój w Waszyngtonie.

Źródło: RMF24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej