Rosja

Aneksja była „legalna”. Ambasador Rosji próbuje tłumaczyć się przed polskim MSZ

Przed południem do MSZ został dziś wezwany ambasador Federacji Rosyjskiej Siergiej Andriejew. Wiceminister Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz przekazał mu oficjalne stanowisko Polski ws. nielegalnej aneksji okupowanych terytoriów Ukrainy.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Fot. screenshot - YouTube (Onet News)
Przed południem do MSZ został dziś wezwany ambasador Federacji Rosyjskiej Siergiej Andriejew. Wiceminister Spraw Zagranicznych Marcin Przydacz przekazał mu oficjalne stanowisko Polski ws. nielegalnej aneksji okupowanych terytoriów Ukrainy.

W związku z ogłoszeniem wcielenia do Federacji Rosyjskiej okupowanych terytoriów Ukrainy, ambasadorów Rosji wzywają dziś resorty dyplomacji państw Unii Europejskiej.

- „My także pana ambasadora wezwaliśmy, aby wyrazić nasze stanowisko wobec nielegalnych decyzji prezydenta Władimira Putina aneksji również nielegalnej terytoriów Ukrainy, a także tego co się dzieje od dłuższego czasu, ale w ubiegłym tygodniu w bardzo mocny sposób się działo”

- przekazał rzecznik MSZ Łukasz Jasina.

Podkreślił, że chodzi o formułowane przez Rosję „groźby pod adresem pokoju światowego, w tym także pod adresem naszego państwa”.

Po rozmowie w MSZ rosyjski ambasador spotkał się z dziennikarzami, których przekonywał, że pseudoreferenda zorganizowana przez Kreml na Ukrainie były zgodne z prawem międzynarodowym.

- „Dziś i jutro będzie ratyfikacja. Cztery byłe regiony Ukrainy na zawsze zostaną terytorium Federacji Rosyjskiej”

- mówił Rosjanin.

Dziennikarze pytali też ambasadora o ucieczkę Rosjan z kraju, która na masową skalę rozpoczęła się po ogłoszeniu przez Putina mobilizacji.

- „Nasze społeczeństwo oczyszcza się z tych, którzy nie są razem z naszym narodem”

- powiedział Andriejew.

Źródło: PAP, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej