Niemcy

Antysemityzm w Niemczech rośnie w siłę. W Berlinie zaatakowano rabina

Wczoraj rano w Berlinie zaatakowany został rabin z Poczdamu Ariel Kirzon. Kiedy idąc z synem rozmawiał po hebrajsku przez telefon, został znieważony i uderzony w ramię. Policja wciąż poszukuje sprawcy, a rabin podkreśla, że antysemickie ataki to w Niemczech codzienność.

1 min czytania
Fot. Beny Shlevich via: Wikipedia CC 2.0/Flickr - Charles Roffey
Fot. Beny Shlevich via: Wikipedia CC 2.0/Flickr - Charles Roffey
Wczoraj rano w Berlinie zaatakowany został rabin z Poczdamu Ariel Kirzon. Kiedy idąc z synem rozmawiał po hebrajsku przez telefon, został znieważony i uderzony w ramię. Policja wciąż poszukuje sprawcy, a rabin podkreśla, że antysemickie ataki to w Niemczech codzienność.

Przypominając o ataku na synagogę w Halle Ariel Kurzon ostrzega, że „to może się zdarzyć w dowolnym miejscu i czasie”. Rabin przekonuje, że w każdy szabat, kiedy odprawia nabożeństwa w Poczdamie, jego żona musi się o niego martwić.

- „Chcemy móc bez obaw odmawiać modlitwy”

- podkreślił przyznając, że zastanawia się, czy nie przestać mówić publicznie po hebrajsku i pokazywać się w żydowskim stroju.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej