USA

Atak dronów na Kreml. Amerykanie odrzucają oskarżenia Rosji

Stany Zjednoczone odrzucają oskarżenia Rosji, że to Amerykanie stali za atakiem dronów na Kreml. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Białego Domu John Kirby nazwał kłamstwami twierdzenia rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa.

1 min czytania
Fot. Navy Petty Officer 1st Class Carlos M. Vazquez II (Chairman of the Joint Cheifs of Staff) via Flickr CC 2.0
Fot. Navy Petty Officer 1st Class Carlos M. Vazquez II (Chairman of the Joint Cheifs of Staff) via Flickr CC 2.0
Stany Zjednoczone odrzucają oskarżenia Rosji, że to Amerykanie stali za atakiem dronów na Kreml. Rzecznik Rady Bezpieczeństwa Białego Domu John Kirby nazwał kłamstwami twierdzenia rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa.

Kirby poinformował, że USA w dalszym ciągu zbierają informacje na temat rzekomego ataku dronów na Kreml. Dodał, że Amerykanie nie mają jeszcze pełnego obrazu sytuacji w tej sprawie.

"Jedno mogę stwierdzić z całą pewnością: Stany Zjednoczone nie były w żaden sposób zaangażowane w ten incydent, wbrew kłamstwom Pieskowa. To są zwykłe kłamstwa" - powiedział.

Kirby potępił ponadto rosyjskie ataki na ukraińskie obiekty cywilne i infrastrukturę.

"Rosja kontynuuje brutalną wojnę przeciwko narodowi ukraińskiemu i jesteśmy zobowiązani do dalszego wspierania Ukrainy, gdy ta broni swojego kraju przed agresją" - stwierdził.

Dodał także, że oskarżenia pod adresem USA o atak dronowy na Kreml mają za zadanie przedstawić Rosję jako ofiarę wywołanej przez nią samą wojny.

 

Źródło: pap

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej