Ukraina

„Atuty Rosji tracą znaczenie”. Brytyjski wywiad: Rosjanom brakuje żołnierzy

Brytyjskie ministerstwo obrony informuje w dzisiejszym komunikacie, że rosyjskie siły w Donbasie coraz bardziej bazują na doraźnie tworzonych grupach taktycznych, mających coraz większe braki kadrowe.

1 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@nexta_tv)
Fot. screenshot - Twitter (@nexta_tv)
Brytyjskie ministerstwo obrony informuje w dzisiejszym komunikacie, że rosyjskie siły w Donbasie coraz bardziej bazują na doraźnie tworzonych grupach taktycznych, mających coraz większe braki kadrowe.

Brytyjski resort obrony wskazuje, że najprawdopodobniej zniszczone zostały już wszystkie mosty łączące oblegany Siewierodonieck z terytorium kontrolowanym przez Ukrainę.

- „Ukraina prawdopodobnie zdołała wycofać dużą część swoich oddziałów bojowych, które początkowo utrzymywały miasto. Sytuacja nadal jest niezwykle trudna dla sił ukraińskich i ludności cywilnej pozostającej na wschód od rzeki. Ponieważ mosty najprawdopodobniej zostały zniszczone, Rosja będzie musiała albo przeprowadzić przeprawę przez sporną rzekę, albo posunąć się naprzód na pozostających w impasie flankach, aby przekształcić zdobycze taktyczne w przewagę operacyjną”

- czytamy w komunikacie.

Rosjanie zmagają się jednak z coraz poważniejszymi brakami kadrowymi. Wedle ukraińskich władz, niektóre batalionowe grupy taktyczne, które liczą zwykle od 600 do 800 osób, były w stanie zebrać zaledwie 30 żołnierzy.

- „W przypadku obu stron walczących w spornych miejscowościach, walka na linii frontu może w coraz większym stopniu sprowadzać się do małych grup żołnierzy, zazwyczaj działających pieszo. Niektóre atuty Rosji, takie jak przewaga w liczbie czołgów, stają się w tym środowisku mniej istotne. Prawdopodobnie przyczynia się to do dalszego powolnego tempa postępów Rosji”

- oceniają Brytyjczycy.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej