Polityka

Awantura w Sejmie. Marszałek nie dopuścił do głosu posła PiS

Wznowione dziś w południe obrady Sejmu upływają pod znakiem ogromnych emocji. Marszałek Szymon Hołownia nie dopuścił do głosu posła PiS Marka Suskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Wirtualna Polska)
Fot. screenshot - YouTube (Wirtualna Polska)
Wznowione dziś w południe obrady Sejmu upływają pod znakiem ogromnych emocji. Marszałek Szymon Hołownia nie dopuścił do głosu posła PiS Marka Suskiego.

Już po kilku minutach obrad poseł Stefan Krajewski z PSL wystąpił z wnioskiem formalnym o zarządzenie przerwy i przekazanie informacji przez „ministra, który poparł rozwiązania uderzające w polską gospodarkę”.

- „Narasta kryzys na granicy polsko-ukraińskiej, gdzie protestują polscy przewoźnicy. Polski rząd zgodził się w Brukseli na to, żeby nie rozwiązać problemów polskich rolników ze zbożem, które napływało. Zgodził się też na to, żeby poprzeć umowę z Ukrainą, która znosiła zezwolenia dla ukraińskich przewoźników, co jest dzisiaj źródłem tego problemu”

- mówił parlamentarzysta.

W odpowiedzi minister infrastruktury Andrzej Adamczyk wyjaśniał, że „decyzja Komisji Europejskiej, aby UE podpisała umowę z Ukrainą zapadła niezależnie” od oceny polskiego rządu.

- „Tak działa ten system, w którym oddajemy powoli swoją suwerenność, a teraz będziemy oddawali ją bardzo szybko”

- zauważył.

Kiedy ministrowi skończył się czas, marszałek wyłączył mu mikrofon. Następnie na mównicę wszedł poseł Marek Suski, który nie został jednak dopuszczony do głosu.

- „Ta obecność mnie cieszy, natomiast został zgłoszony wniosek formalny. Jak pan się pewnie orientuje, wystąpił już jeden z posłów jako przeciwnik wniosku formalnego - w jakim trybie chce pan wystąpić, panie pośle Marku Suski? Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka, wszystko to jasne”

- drwił Hołownia.

Ostatecznie przegłosowano wniosek i przerwano obrady na minutę.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej