Polityka

B. szef MON: To akt zdrady państwa Tuska

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak odnosząc się do opisanej przez media historii polskiego żołnierza, który za bronienie polskiej granicy przed nielegalnymi migrantami Aleksandra Łukaszenki otrzymał zarzuty karne, zarzucił państwu Donalda Tuska akt zdrady wobec polskich żołnierzy.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl, onet News)
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl, onet News)
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak odnosząc się do opisanej przez media historii polskiego żołnierza, który za bronienie polskiej granicy przed nielegalnymi migrantami Aleksandra Łukaszenki otrzymał zarzuty karne, zarzucił państwu Donalda Tuska akt zdrady wobec polskich żołnierzy.

Sprawę polskiego żołnierza, który działając w obronie kraju, podczas pościgu za grupą migrantów po polskiej stronie granicy, przypadkowo postrzelił obywatela Syrii otrzymał zarzuty karne – opisał portal onet.

Na tę bulwersującą sprawę w mocnych słowach zareagował za pośrednictwem mediów społecznościowych były szef MON Mariusz Błaszczak.

„Sprawa żołnierza, który otrzymał zarzuty za obronę granicy opisana dziś przez Onet, to skandal państwowy i akt zdrady państwa Tuska wobec ludzi w mundurach” – stwierdził szef klubu parlamentarnego PiS.

Jak podkreślił Błaszczak, powołując się na opinię biegłych, dokumenty, nagrania i relacje świadków -  „żołnierz Wojska Polskiego, działający na rozkaz, w trakcie pościgu za grupą nielegalnych migrantów, przy realnym zagrożeniu, nie popełnił żadnego przestępstwa”.

„A mimo to upolityczniona prokuratura nielegalnie przejęta przez Tuska stawia mu zarzuty karne. Całe postępowanie - w tym ostateczna decyzja o zarzutach - zostało przeprowadzone już po tym, gdy w prokuraturze rządzili nominaci obecnego rządu. I co robi państwo? Zamiast stać po stronie żołnierza broniącego granicy, rządowa prokuratura staje po stronie nielegalnego migranta, który dziś domaga się odszkodowania od polskiego oficera” – grzmi były szef resortu obrony.

Były wicepremier RP przypomniał, że szef rządu Koalicji 13 grudnia Donald Tusk „wielokrotnie mówił, o tym że jest murem za polskim mundurem”.

„To były puste słowa i hipokryzja. Tak nie buduje się bezpieczeństwa państwa. Tak łamie się kręgosłup armii. Tak zdradza się tych, którzy mają odwagę stanąć na pierwszej linii” – skonstatował Mariusz Błaszczak.

„Sytuacja na granicy z Białorusią przypomina poligon doświadczalny, w którym rządzący testują swoją nieudolność. Zarzuty dla żołnierzy i regularne wtargnięcia w polską przestrzeń powietrzną balonów – nikt nad niczym nie panuje. Żołnierz nie może się bać prokuratora bardziej niż agresora na granicy. A rząd, który na to pozwala, nie ma moralnego prawa mówić o bezpieczeństwie Polski” – skonkludował wiceprezes PiS.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej