Sport

B. wiceprezes PZPN: Dla mnie polska kadra właśnie się rozsypuje

Bramkarz reprezentacji Polski w głośnym wywiadzie ujawnił, że nieporozumienia wewnątrz polskiej kadry wokół podziału premii na grudniowym mundialu w Katarze były tak duże, że niektórzy zawodnicy w ogóle się do siebie nie odzywali. Całą sprawę skomentował były wiceprezes PZPN Marek Koźmiński.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Meczyki)
Fot. screenshot - YouTube (Meczyki)
Bramkarz reprezentacji Polski w głośnym wywiadzie ujawnił, że nieporozumienia wewnątrz polskiej kadry wokół podziału premii na grudniowym mundialu w Katarze były tak duże, że niektórzy zawodnicy w ogóle się do siebie nie odzywali. Całą sprawę skomentował były wiceprezes PZPN Marek Koźmiński.

Wychodzimy z grupy i zamiast się cieszyć, nagle zaczęliśmy kłócić się o tę premię. Ci mają mieć tyle, inni tyle. Ale to tak się kłóciliśmy, że nie gadaliśmy z pewnymi zawodnikami” - ujawnił w głośnym już wywiadzie udzielonym portalowi onet.pl bramkarz polskiej reprezentacji a zarazem włoskiej Bolonii Łukasz Skorupski.

Były wiceprezes PZPN, srebrny medalista olimpijski z Barcelony, który bez powodzenia ubiegał się o fotel prezesa PZPN - Marek Koźmiński skomentował dla wp sportowe fakty, że wywiad ze Skorupskim przeczytał „z ogromnym zażenowaniem”.

„Tego typu wywiadów nie powinno się udzielać. Na pewno Łukasz powiedział prawdę, ale jest takie powiedzenie: "Co w szatni, umiera w szatni" - powiedział Koźmiński.

„Brakowało jeszcze, żeby Skorupski podał nazwiska, kto z kim nie gadał, kto głośniej krzyczał... Drużynę długo się buduje, a rozpierniczyć można ją w dwie minuty. Dla mnie ta kadra właśnie się rozsypuje” – stwierdził były reprezentant Polski.

Polska reprezentacja pod wodzą nowego selekcjonera, Portugalczyka Fernando Santosa rozegra w najbliższych dniach dwa ważne spotkania z Czechami i Albanią w eliminacjach do przyszłorocznych Mistrzostw Europy.

Źródło: onet.pl, sportowe fakty wp.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej