Wiadomości

„Bądźmy gotowi na najgorsze”. Litewskie służby o rosyjskim zagrożeniu

W specjalnym raporcie o zagrożeniach dla Litwy i całej wschodniej flanki NATO, przedstawionym w litewskim parlamencie przez litewskie służby, jako potencjalne źródła zagrożeń wskazano Rosję, sprzymierzoną z nią Białoruś oraz Chiny.

1 min czytania
Fot. kremlinrucc40
Fot. kremlinrucc40
W specjalnym raporcie o zagrożeniach dla Litwy i całej wschodniej flanki NATO, przedstawionym w litewskim parlamencie przez litewskie służby, jako potencjalne źródła zagrożeń wskazano Rosję, sprzymierzoną z nią Białoruś oraz Chiny.

Zdaniem litewskiego wywiadu wojskowego, w przypadku zawieszenia broni na Ukrainie, istnieje ryzyko przegrupowania rosyjskich formacji zbrojnych w pobliże granicy z Litwą.

To z kolei mogło by skutkować zagrożeniem inwazją Rosji na Litwę.

Jak mówił pułkownik Elegijus Paulavičius, dyrektor Drugiego Departamentu Służb Operacyjnych, potencjalny atak Rosji na Litwę w przypadku zawieszenia broni na Ukrainie, mógłby nastąpić w perspektywie od 3 do 10 lat.

„Przygotujmy się i bądźmy gotowi na najgorsze” – przestrzegał z kolei Darius Jauniškis, dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Państwowego”.

W opinii litewskiego wywiadu, Rosja ma wystarczające zasoby, by kontynuować wojnę na Ukrainie jeszcze przez kilka lat.

Jak informują litewskie służby nakłady Moskwy na zbrojenia wyniosą w 2025 roku aż 6,5 proc. rosyjskiego PKB, choć rzeczywiste wydatki na wojskowość mogą sięgnąć nawet 9 proc.

Źródło: kresy24.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej