Polityka

Bałagan u Sikorskiego. List Trumpa do Nawrockiego utknął w ambasadzie

Do nietypowej sytuacji doszło na linii Waszyngton–Warszawa. List prezydenta USA Donalda Trumpa, skierowany do prezydenta Karola Nawrockiego, nie dotarł jeszcze do Kancelarii Prezydenta RP. Dokument, który został przekazany przez Biały Dom polskiej ambasadzie w Waszyngtonie, najprawdopodobniej wciąż czeka na przesłanie do Polski.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (wPolsce)
Fot. Screenshot - YouTube (wPolsce)
Do nietypowej sytuacji doszło na linii Waszyngton–Warszawa. List prezydenta USA Donalda Trumpa, skierowany do prezydenta Karola Nawrockiego, nie dotarł jeszcze do Kancelarii Prezydenta RP. Dokument, który został przekazany przez Biały Dom polskiej ambasadzie w Waszyngtonie, najprawdopodobniej wciąż czeka na przesłanie do Polski.

O sprawie poinformował korespondent RMF FM Paweł Żuchowski, który ustalił, że korespondencja została przekazana pocztą dyplomatyczną. Prezydencki minister Marcin Przydacz przyznał w rozmowie z RMF FM, że informacja o liście dotarła do Kancelarii Prezydenta dopiero za pośrednictwem mediów.

Zakładam, że znajduje się on w ambasadzie RP w Waszyngtonie. Czekamy, aż pan kierownik Klich prześle go do kancelarii” – powiedział Przydacz. Jak dodał, cała sytuacja budzi jego niepokój, bo oznacza, że media dowiedziały się o liście wcześniej niż jego adresat. „To źle. Taka sytuacja nie świadczy dobrze o sprawności działania dzisiejszego MSZ” – podkreślił szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP.

Minister zażartował również, że korespondencja dotrze do Warszawy „jak tylko obudzą się w ambasadzie w Waszyngtonie”. Według niego, opóźnienie nie powinno być duże, jednak sprawa jest kłopotliwa z punktu widzenia wizerunku państwa.

Nie wiadomo jeszcze, co dokładnie zawiera list Donalda Trumpa, jednak Przydacz zasugerował, że może dotyczyć polityki sankcyjnej wobec Rosji. „Prezydent Donald Trump zapowiadał w swoich wpisach na Truth Social, że będzie to dotyczyło kwestii taryf i sankcji, jakich oczekuje od państw europejskich wobec Rosji, ale także innych gospodarek” – powiedział minister.

Podkreślił także, że Kancelaria Prezydenta popiera działania ograniczające handel z Rosją i państwami, które wspierają Kreml poprzez zakupy surowców energetycznych. „Czasem sama groźba sankcji wtórnych potrafi zablokować handel tych państw z Rosją. Nie finansujmy w żaden sposób reżimu Władimira Putina” – dodał Przydacz.

Sprawa budzi zainteresowanie opinii publicznej, ponieważ jest jednym z pierwszych sygnałów korespondencji bilateralnej pomiędzy prezydentem Karolem Nawrockim a administracją Donalda Trumpa. Eksperci wskazują, że treść listu może mieć istotne znaczenie dla dalszej współpracy polsko-amerykańskiej, zwłaszcza w kontekście zacieśniania sojuszu militarnego i wspólnych działań wobec Moskwy.

Źródło: rmf24.pl, truth social, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej