Unia Europejska

Ballester: Sadystyczny bicz finansowy UE nad nieposłusznymi Niemcom krajami przywołuje złe skojarzenia z czasów Auschwitz

Kierownik Centrum Studiów Europejskich w Collegium Mathias Corvinus w Budapeszcie Rodrigo Ballester nie ma wątpliwości, że pod pretekstem ochrony zasad praworządności, Komisja Europejska wykorzystuje budżet UE do zagarniania kolejnych kompetencji państw członkowskich.

2 min czytania
Ursula von der Leyen (screenshot YouTube - European Commission)
Ursula von der Leyen (screenshot YouTube - European Commission)
Kierownik Centrum Studiów Europejskich w Collegium Mathias Corvinus w Budapeszcie Rodrigo Ballester nie ma wątpliwości, że pod pretekstem ochrony zasad praworządności, Komisja Europejska wykorzystuje budżet UE do zagarniania kolejnych kompetencji państw członkowskich.

Rodrigo Ballester opublikował na łamach serwisu EuropeanConservative.com artykuł zatytułowany „Tu nie chodzi o praworządność, tu chodzi o wendettę”, w którym przygląda się podejmowanym przez Komisję Europejską wobec Polski i Węgier działaniom, mającym rzekomo służyć obronie zasad praworządności.

- „Unia Europejska, w rękach jej obecnych pilotów, stała się ideologiczną pułapką - politycznym szantażem, nieudolnie przebranym w technokratyczne eufemizmy”

- twierdzi autor.

Ekspert przybliża czytelnikowi sposób, w jaki Bruksela szantażuje Węgry w tamach tzw. kamieni milowych wpisanych do Krajowego Planu Odbudowy.

- „Na początku Bruksela postawiła Budapesztowi 17 warunków. Gdy ten zaznaczył wszystkie pola, Komisja dodała dziesięć kolejnych związanych z niezależnością sądownictwa, nie wyjaśniając tak naprawdę ich związku z ochroną interesów finansowych UE. W jakim stopniu obecne kompetencje węgierskiego Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego stanowią zagrożenie dla budżetu UE? Czy istnieją konkretne przykłady, czy też jest to myślenie życzeniowe na wszelki wypadek? Nie pytaj, tylko rób, a szkoda, jeśli wiąże się to z przekształceniem budżetu UE w klucz główny do zagarniania kompetencji i wymuszania zmian konstytucyjnych na krajach członkowskich

- wyjaśnia.

Zwraca przy tym uwagę, że dziś stosowany przez Komisję Europejską mechanizm szantażu jest szczególnie mile widziany przez Parlament Europejski, który stara się przykryć aferę Katargate.

- „Więc co dalej? Co Parlament Europejski szepcze Komisji do ucha, aby podtrzymać szantaż finansowy? Mechanizm warunkowości jest prawdopodobnie największą władzą, jaką kiedykolwiek sprawowała UE w ogóle, a Komisja w szczególności. Po latach soft power, Bruksela zdaje się z lubością i samozadowoleniem rozkoszować sadystycznym dreszczem finansowego bicza, zwłaszcza w czasach wojny - smakowitej i zimnej wendety znanej również jako ochrona budżetu Unii, a także prerogatywy, która może rozsadzić UE, jeśli znajdzie się w złych rękach. Takich jak te obecne.”

- pisze Ballester.

Źródło: europeanconservative.com, Tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej