Polityka

Barbara Nowacka: Krzyż jest ważnym symbolem

Minister Barbara Nowacka wreszcie odniosła się do wydarzeń w szkole podstawowej w Kielnie, gdzie nauczycielka angielskiego miała na oczach uczniów wyrzucić powieszony przez nich w sali lekcyjnej krzyż do kosza na śmieci. Szefowa resortu edukacji stanowczo potępiła zachowanie nauczycielki, doceniając przy tym reakcję dyrektor szkoły, która nie pozostawiła tego incydentu bez konsekwencji.

2 min czytania
Fot. Grafika poglądowa, wygenerowana komputerowo/screenshot - YouTube (tvn24)
Fot. Grafika poglądowa, wygenerowana komputerowo/screenshot - YouTube (tvn24)
Minister Barbara Nowacka wreszcie odniosła się do wydarzeń w szkole podstawowej w Kielnie, gdzie nauczycielka angielskiego miała na oczach uczniów wyrzucić powieszony przez nich w sali lekcyjnej krzyż do kosza na śmieci. Szefowa resortu edukacji stanowczo potępiła zachowanie nauczycielki, doceniając przy tym reakcję dyrektor szkoły, która nie pozostawiła tego incydentu bez konsekwencji.

O szokującym wydarzeniu, do którego miało dojść 15 grudnia, media poinformowały na początku miesiąca. W czasie lekcji nauczycielka miała zażądać od uczniów VII klasy, by zdjęli ze ściany krzyż. Kiedy uczniowie odmówili, nauczycielka sama miała zdjąć krzyż i wrzucić go do kosza na śmieci. Stanowczy protest uczniów i ich rodziców sprawił, że sprawa nie pozostała bez konsekwencji. Nauczycielka została już zawieszona i toczy się w jej sprawie postępowanie dyscyplinarne. Śledztwo ws. możliwej obrazy uczuć religijnych wszczęła też prokuratura.

W „Rozmowie Piaseckiego” na antenie TVN24 do sprawy odniosła się dziś szefowa resortu edukacji. Minister Nowacka poinformowała, że rozmawiała na ten temat z pomorskim kuratorem oświaty.

- „Bez względu na to, w co kto wierzy, to każdy ma prawo do poszanowania godności swojej wiary. To wydaje mi się fundamentalne i nauczyciele o tym doskonale wiedzą. Mają obowiązek pokazywania dzieciakom wartości i dbałości o wartość i o szacunek”

- powiedziała.

- „To błąd, który nie powinien mieć miejsca w szkole. Zachowanie, które jest niedopuszczalne żadną normą społeczną”

- dodała.

Szefowa MEN podkreśliła, że „bez względu na to, czy wierzymy, wiemy, że krzyż jest ważnym symbolem i trzeba szanować uczucia większości i mniejszości”. Wyraziła przy tym uznanie dla reakcji dyrektor szkoły zapewniając, że ta „wspiera młodzież, dla której to też mogło być zachowanie, które bardzo głęboko poruszyło ich wartości”.

Zdecydowane słowa minister Nowackiej w tej sprawie cieszą. Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że nauczyciele o skrajnie antyklerykalnych poglądach poczuli się ośmieleni do wyrażania ich w taki sposób postawą prezentowaną dotychczas przez samą minister, jej działaniami wokół nauczania religii w szkole i agresywnym atakom, które kierowała w kierunku Kościoła przy okazji wprowadzanych przez siebie zmian. Tym bardziej należy mieć nadzieję, że teraz słowa szefowej resortu edukacji dotrą do takich pedagogów.

Źródło: Tvn24.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej