Polska

„Będzie jak ze stocznią w Gdańsku”. Gróbarczyk o decyzji rządu ws. portu w Świnoujściu

„Modus operandi będzie zastosowany taki, jak w 2008 roku – jak polskie stocznie stawały na nogi, to trzeba je było zlikwidować. I to uczynił Tusk” – mówi poseł PiS Marek Gróbarczyk, komentując szokujące działania rządu wokół portu w Świnoujściu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info, Donald Tusk - kanał oficjalny)
„Modus operandi będzie zastosowany taki, jak w 2008 roku – jak polskie stocznie stawały na nogi, to trzeba je było zlikwidować. I to uczynił Tusk” – mówi poseł PiS Marek Gróbarczyk, komentując szokujące działania rządu wokół portu w Świnoujściu.

Red. Aleksandra Fedorska związana zwróciła uwagę na doniesienia niemieckiej europosłanki Zielonych Hannah Neumann, wedle których polski rząd przedłużył możliwość wniesienia sprzeciwu wobec decyzji o oddziaływaniu na środowisko inwestycji w Świnoujściu. Do sprawy odniósł się w rozmowie z wPolityce.pl były wiceminister infrastruktury Marek Gróbarczyk, który nie ma wątpliwości co do prawdziwych intencji Donalda Tuska.

- „Dla nas nie ma większego zdziwienia co do intencji Tuska w ramach realizacji tej inwestycji, która będzie konkurencyjna dla strony niemieckiej, przede wszystkim dla Hamburga. Jeżeli dzisiaj popatrzymy na wyniki tego portu, to widać spadki przeładunków właśnie w obszarze kontenerów. Tak więc najlepszym sposobem jest wprowadzenie do polskiego rządu takiego człowieka, który skutecznie to zrobi i jak widać, tak się to będzie działo”

- ocenił polityk.

Jego zdaniem narracja na temat kwestii ekologicznych będzie wykorzystana do zahamowania inwestycji stwarzającej zagrożenie dla konkurencyjności niemieckich portów. Ocenił, że port w Świnoujściu może podzielić los polskich stoczni.

- „Modus operandi będzie zastosowany taki, jak w 2008 roku – jak polskie stocznie stawały na nogi, to trzeba je było zlikwidować. I to uczynił Tusk”

- przypomniał.

Zwrócił uwagę, że Donald Tusk działał podobnie również ws. przekopu Mierzei Wiślanej, nie wyrażając dezaprobaty wobec inwestycji, ale ją hamując.

- „To też widzimy w przypadku terminala kontenerowego. W jednym dniu minister infrastruktury mówi, że będzie kontynuowana inwestycja portu w Świnoujściu, a innego dnia okazuje się, że Polska wydłuża termin uzgodnień, który jest skrajnie niekorzystny w ramach intencji strony niemieckiej. Taka hipokryzja i mieszanie oraz demagogia we wszystkich działaniach będzie podstawą takich zachowań”

- stwierdził rozmówca wPolityce.pl.

Źródło: wPolityce.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej