Wiadomości

Berlin. Tusk gra pod publiczkę i mówi o "trywialne interesach” Berlina z Moskwą

Po wizycie w Paryżu premier Donald Tusk przebywa z wizytą w Berlinie, gdzie spotkał się z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Padło wiele słów i… w zasadzie żadnych konkretów.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (phoenix)
Fot. Screenshot - YouTube (phoenix)
Po wizycie w Paryżu premier Donald Tusk przebywa z wizytą w Berlinie, gdzie spotkał się z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Padło wiele słów i… w zasadzie żadnych konkretów.

"Przez wiele lat także w UE w myśleniu o relacji Europa-Rosja dominowały iluzja, czasami trywialne interesy brały górę nad geopolitycznym rozsądkiem i wyobraźnią" – powiedział w Berlinie pod publiczkę premier Donald Tusk.

Prawdziwe oblicze ówczesnych rządów PO-PSL oraz relacji z Rosją dobitnie odsłonił serial "Reset".

- „Nie ma w tym przypadku, że tak szybko jak to było możliwe spotkaliśmy się w Brukseli, ale także tu, w stolicy Niemiec. W potrzebie, jaką jest bezpieczeństwo naszych ojczyzn, całej Europy i naszych sojuszników oraz sąsiadów. Myślę przede wszystkim o Ukrainie”.

mówił szumnie Tusk.

Zapowiedział, że Polska i Niemcy będą współpracowały „militarnie w obronie Ukrainy przed rosyjską agresją".

"Przez wiele lat także w UE w myśleniu o relacji Europa-Rosja dominowały iluzja, czasami trywialne interesy brały górę nad geopolitycznym rozsądkiem i wyobraźnią" – dodał.

Źródło: media, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej