Niemcy

Berlin odetchnął? Gazprom wznowił dostawy gazociągiem Nord Stream 1

Tym razem Rosjanie chcieli tylko postraszyć i pokazać Niemcom, jak bardzo są zależni od swoich „partnerów biznesowych”. Po pracach konserwacyjnych, dziś wznowiono dostawy gazu z Rosji do Niemiec gazociągiem Nord Stream 1. Obecnie jednak wykorzystywane jest jedynie około 30 proc. przepustowości.

1 min czytania
Fot. via: pixabay.com/kremlin.ru, CC 4.0
Fot. via: pixabay.com/kremlin.ru, CC 4.0
Tym razem Rosjanie chcieli tylko postraszyć i pokazać Niemcom, jak bardzo są zależni od swoich „partnerów biznesowych”. Po pracach konserwacyjnych, dziś wznowiono dostawy gazu z Rosji do Niemiec gazociągiem Nord Stream 1. Obecnie jednak wykorzystywane jest jedynie około 30 proc. przepustowości.

11 lipca całkowicie wyłączony został gazociąg Nord Stream 1, który odpowiada za ponad jedną trzecią eksportu rosyjskiego gazu do Niemiec. Rosjanie poinformowali, że powodem są prace konserwacyjne, które zgodnie z planem miały potrwać dziesięć dni. Komisja Europejska obawiała się, że prace te są jedynie pretekstem i gazociąg nie zostanie ponownie uruchomiony. Dziś jednak wznowiono dostawy w ograniczonym wymiarze.

Już wcześniej Rosjanie zmniejszyli ilość eksportowanego gazociągiem gazu, powołując się na brak serwisowanej w Kanadzie turbiny. Wtedy „solidarność” z Niemcami okazała Kanada, która jednorazowo uchyliła nałożone na Rosję sankcje i zwróciła sprzęt Gazpromu. Teraz jednak, jak informują kanadyjskie media, Rosjanie kwestionują jakość wykonanej naprawy.

- „Teraz mówią, że zwrócą te maszyny, przynajmniej jedną z nich. Ale jaka będzie ich jakość, jakie będą techniczne parametry po tych naprawach?”

- powiedział w jednym z telewizyjnych wystąpień Władimir Putin.

- „Może (…) w pewnym momencie zamkną go i tyle, Nord Stream 1 zostanie zamknięty, bo one przyjechały stamtąd, z Kanady”

- dodał rosyjski przywódca.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej