Wiadomości

Biden nie ma wątpliwości. To decyzja Putina doprowadziła do szalejącej inflacji

Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zabrał wczoraj głos na konferencji klimatycznej COP27 w Egipcie, poświęcając dużą część swojego wystąpienia sprawie energetycznego szantażu Rosji. Przywódca USA podkreślał, że agresja putinowskiej Rosji na Ukrainę jest kolejną przesłanką przynaglającą świat do odejścia od paliw kopalnych.

1 min czytania
Fot. Gage Skidmore via Flickr, CC BY-SA 2.0
Fot. Gage Skidmore via Flickr, CC BY-SA 2.0
Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden zabrał wczoraj głos na konferencji klimatycznej COP27 w Egipcie, poświęcając dużą część swojego wystąpienia sprawie energetycznego szantażu Rosji. Przywódca USA podkreślał, że agresja putinowskiej Rosji na Ukrainę jest kolejną przesłanką przynaglającą świat do odejścia od paliw kopalnych.

Joe Biden wskazał w Egipcie, że inwazja Rosji na Ukrainę spowodowała niedobory żywności na świecie, wzrosty cen energii oraz napędziła globalną inflację.

- „Wojna Rosji tylko wzmacnia pilność potrzeby, by świat uwolnił się od zależności od paliw kopalnych”

- stwierdził.

Prezydent USA podkreślił, że nie można pozwolić na to, aby jakiś kraj „używał energii jako broni i brał globalną gospodarkę za zakładnika”.

Biden przepraszał też za wycofanie się z Porozumień paryskich przez Donalda Trumpa i wskazał na przyjętą przez Kongres ustawę klimatyczną, w ramach której przeznaczono ponad 368 mld dolarów na walkę ze zmianą klimatu. Zapewnił też, że Stany Zjednoczone spełnią swoje cele emisji gazów cieplarnianych do 2030 roku.

- „Spieszymy się, by zrobić to, co do nas należy, by uniknąć piekła klimatycznego”

- mówił.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej