Polityka

Bielan: Tusk przegrał referendum z narodem – jeśli sam nie odejdzie, to trzeba „odkleić go od stołka”

Zwycięstwo Karola Nawrockiego, który uzyskał 50,89 proc. głosów, zostało przez europosła Adama Bielana określone jako nie tylko sukces PiS, ale też swoiste „referendum nad rządem Donalda Tuska”. – Polacy wydali ocenę jego rządom. Premier powinien podać się do dymisji. Koniec, kropka – stwierdził.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)
Fot. Screenshot - YouTube (Prawo i Sprawiedliwość)
Zwycięstwo Karola Nawrockiego, który uzyskał 50,89 proc. głosów, zostało przez europosła Adama Bielana określone jako nie tylko sukces PiS, ale też swoiste „referendum nad rządem Donalda Tuska”. – Polacy wydali ocenę jego rządom. Premier powinien podać się do dymisji. Koniec, kropka – stwierdził.

Jeśli Donald Tusk jest człowiekiem honoru, to dziś o 20:00 powinien ogłosić swoją dymisję – powiedział polityk PiS, komentując wynik drugiej tury wyborów prezydenckich, w której Karol Nawrocki, kandydat popierany przez Prawo i Sprawiedliwość, pokonał Rafała Trzaskowskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że premier Tusk rozważa wystąpienie do Sejmu z wnioskiem o wotum zaufania dla swojego rządu. Telewizja Polska ma wieczorem wyemitować jego specjalne orędzie. Bielan stanowczo odrzuca taki krok, uznając go za próbę ominięcia politycznego rozliczenia: – Tusk nie powinien się ratować sejmowymi głosowaniami. Naród już się wypowiedział.

Polityk PiS zapowiedział, że wkrótce odbędzie się spotkanie władz partii, podczas którego zostaną omówione dalsze działania. – Naszym celem numer jeden jest zakończenie szkodliwych rządów Donalda Tuska – oznajmił Bielan.

Choć Bielan przyznał, że w partii nie zapadły jeszcze decyzje o ewentualnym wniosku o wotum nieufności, to jego słowa jednoznacznie wskazują, że PiS nie zamierza pozostawać bierny. Jeśli premier nie zdecyduje się na odejście, opozycja planuje podjąć działania mające na celu – jak to określił Bielan – „odklejenie go od stołka”.

Wybory prezydenckie, które zakończyły się zwycięstwem kandydata PiS, znacząco zmieniły dynamikę sceny politycznej. Wynik głosowania może być początkiem poważnego przesilenia w układzie rządzącym – szczególnie jeśli Tusk zdecyduje się na próbę utrzymania swojej pozycji mimo pogarszających się nastrojów społecznych.

Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące godziny i dni mogą być kluczowe dla przyszłości obecnego rządu i dalszego kierunku, w jakim podąży polska polityka.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej