Kościół

Biskup związany z Mafią z Sankt Gallen tuszował nadużycia seksualne?

Według raportu grupy badaczy z Uniwersytetu Zuryskiego w Szwajcarii zmarły w zeszłym roku biskup Ivo Fürer z Sankt Gallen nie wszczął dochodzenia w sprawie księdza wielokrotnie oskarżanego o napastowanie seksualne przez jego ofiary. Ksiądz znany pod inicjałami „E. M.” Miał molestować dzieci w sierocińcu. Bp Ivo Fürer, który był głową diecezji w latach 1995-2005, znany jest jako gospodarz spotkań nieformalnej grupy wysoko postawionych duchownych określanej jako Mafia z Sankt Gallen. Grupa ta przeciwstawiała się kard. Josephowie Ratzingerowi i planowała wybór kard. Jorge Mario Bergoglio na papieża.

3 min czytania
Fot. screenshot YouTube (Stiftsbezirk St.Gallen)
Fot. screenshot YouTube (Stiftsbezirk St.Gallen)
Według raportu grupy badaczy z Uniwersytetu Zuryskiego w Szwajcarii zmarły w zeszłym roku biskup Ivo Fürer z Sankt Gallen nie wszczął dochodzenia w sprawie księdza wielokrotnie oskarżanego o napastowanie seksualne przez jego ofiary. Ksiądz znany pod inicjałami „E. M.” Miał molestować dzieci w sierocińcu. Bp Ivo Fürer, który był głową diecezji w latach 1995-2005, znany jest jako gospodarz spotkań nieformalnej grupy wysoko postawionych duchownych określanej jako Mafia z Sankt Gallen. Grupa ta przeciwstawiała się kard. Josephowie Ratzingerowi i planowała wybór kard. Jorge Mario Bergoglio na papieża.

Oskarżenia przeciwko księdzu E. M. wysuwało wiele kobiet, które twierdziły, że były przez niego w dzieciństwie napastowane seksualnie w sierocińcu. Ksiądz ów był znany jako „Ojciec Obmacywacz”. Według byłych pracowników sierocińca dzieci mówiły, że były całowane z językiem, obmacywane pod koszulą nocną, kiedy szły spać, a niektóre z nich nagle nie chciały mieć z księdzem E. M. nic wspólnego. Jedna z kobiet powiedziała komisji badającej sprawę w 2005 r., że duchowny zmusił ją do pójścia z nim do łóżka, gdy była dzieckiem.

Jak pisze Andreas Wailzer z „Life Site News”, „w związku z narastającymi dowodami, zarówno komisja ds. ofiar nadużyć seksualnych w Sankt Gallen, jak i krajowa komisja ds. przypadków nadużyć Szwajcarskiej Konferencji Biskupów nakłaniała Fürera do poinformowania o sprawie Rzymu, otwarcia dochodzenia kościelnego i skierowania ofiar do państwowego prokuratora”. Jednak biskup nie podjął sugerowanych działań, oprócz zabronienia księdzu E. M. odwiedzania sierocińca i zrobienia go kapelanem jednej z parafii w diecezji Sankt Gallen.

Badacze sugerują możliwość „bliskich relacji między biskupem a oskarżanym księdzem”, co mogłoby tłumaczyć brak bardziej stanowczych działań. Wailzer przypomina wypowiedź emerytowanego homoseksualnego księdza z tej samej diecezji, który w 2022 r. twierdził w wywiadzie, że bp Fürer zalecał, by duchowni nie trzymali w tajemnicy swego homoseksualizmu. Wolał bowiem wiedzieć, „kim oni są, niż nie wiedzieć, co robią”. „Jedynym warunkiem było to, że imię mojego partnera nie może być na drzwiach frontowych, kiedy jestem księdzem. Takie były zasady gry” – powiedział homoseksualny duchowny.

Ksiądz E. M. nie przestał jednak sprawować posługi duszpasterskiej po przejściu bp. Fürera na emeryturę i kontynuował ją za biskupa Markusa Büchela, a nawet koncelebrował z nim Mszę św. ok. 2010 r. Choć bp Büchel przeniósł go w końcu do klasztoru w 2012 r., nie zawiesił go. Według informacji zawartych w raporcie ksiądz E. M. wciąż pełnił posługę duszpasterską w następnych latach, a dowody wskazują, że odprawiał Mszę św. publicznie w styczniu 2023 r. Zarzuty wysuwane przeciwko duchownemu sięgają jeszcze lat 70-tych.

Raport badających przypadki nadużyć seksualnych w Kościele w Szwajcarii wskazują na 1002 przypadki molestowania seksualnego od 1950 r., w których sprawców było 510, a ofiar 921 osób. Według opinii dziennikarza z niemieckiego portalu katholisch.de większy udział świeckich w zarządzaniu szwajcarskim Kościołem nie uchronił w żaden sposób przed nadużyciami seksualnymi, a ich liczba jest porównywalna z innymi krajami.

Źródło: LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej