Polityka

Błaszczak: Przykro patrzeć, jak Tusk upokarza Kosiniaka-Kamysza

Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak stwierdził, że zapowiadana przez Donalda Tuska Tarcza Wschód to w rzeczywistości kontynuacja przez obecną władzę projektu poprzedniej ekipy rządzącej.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Były minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak stwierdził, że zapowiadana przez Donalda Tuska Tarcza Wschód to w rzeczywistości kontynuacja przez obecną władzę projektu poprzedniej ekipy rządzącej.

„Tarcza Wschód, na tle której lansował się dziś Tusk okazała się niczym innym niż kontynuacją projektu, który rozpoczęliśmy w lutym 2023 roku” – napisał Błaszczak w mediach społecznościowych.

„Dobrze, że obecne MON kontynuuje moje działania. Szkoda tylko, że wciąż nie ma umów na 500 wyrzutni Himars, BWP Borsuk, czołgi K2 czy armatohaubice K9, mimo że te kontrakty zostały wynegocjowane i przygotowane w czasie rządów PiS” – oznajmił były szef resortu obrony.

Zdaniem przewodniczącego klubu parlamentarnego PiS – „przykro jest patrzeć jak upokarzany jest” obecny szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, „którego zabrakło na tej „uroczystości” podobno z powodów osobistych”.

„Panie Tusk, mógł Pan przecież poczekać z tą celebrą kilka dni na swojego ministra obrony, prawda?” – zakończył swój wpis Mariusz Błaszczak.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej