Polska

Błędy w liczeniu głosów? Jest stanowisko PKW

„Obecnie wyniki głosowania w obwodowych komisjach wyborczych mogą zostać zweryfikowane wyłącznie przez Sąd Najwyższy” – podkreśla rzecznik PKW Marcin Chmielnicki.

2 min czytania
Grafika poglądowa, wygenerowana komputerowo. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia.
Grafika poglądowa, wygenerowana komputerowo. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia.
„Obecnie wyniki głosowania w obwodowych komisjach wyborczych mogą zostać zweryfikowane wyłącznie przez Sąd Najwyższy” – podkreśla rzecznik PKW Marcin Chmielnicki.

Środowisko Rafała Trzaskowskiego zaczęło wczoraj dzielić się swoimi wątpliwościami co do uczciwości przegranej przez niego II tury wyborów prezydenckich. Szefowa sztabu wyborczego kandydata KO Wioletta Paprocka zaapelowała w mediach społecznościowych o zgłaszanie wszelkich nieprawidłowości na stronie protestwyborczy2025.pl zapowiadając, że sztab zwróci się o zbadanie każdego przypadku do Państwowej Komisji Wyborczej. O domniemanych nieprawidłowościach wiele pisał też poseł Roman Giertych, szukając przy tym w mediach społecznościowych… eksperta, który podejmie się analizy w tej sprawie.

- „Uwaga! Dociera do mnie coraz więcej informacji z protokołów obwodowych komisji wyborczych, w których w II turze RT otrzymał mniej głosów niż w I. Czy na X jest ktoś, kto miałby narzędzia analityczne do sprawdzenia takich zdarzeń w skali kraju?”

- zapytał parlamentarzysta Koalicji Obywatelskiej.

„Gazeta Wyborcza” opisała rezultat głosowania w krakowskiej komisji nr 95, gdzie w pierwszej turze Rafał Trzaskowski uzyskał 550 głosów, a Karol Nawrocki – 218. W drugiej turze na obywatelskiego kandydata zagłosowało w tej komisji 1132 wyborców, a na Rafała Trzaskowskiego – 540. Wedle „Wyborczej”, w piśmie do PKW przewodniczący komisji miał przyznać, że doszło do błędu w protokole i przypadkowego zamienienia głosów kandydatów.

Onet natomiast wskazuje, że doszło do błędów w przynajmniej 15 komisjach wyborczych, z czego w 12 na korzyść Karola Nawrockiego. Wszystkie te błędy miały, wedle szacunków, przełożyć się na zawyżenie poparcia zwycięzcy o około 4,5 tys. głosów. Ich skorygowanie nie miałoby więc znaczenia dla ostatecznego rezultatu wyborów.

W rozmowie z Onetem do sprawy odniósł się rzecznik PKW Marcin Chmielnicki.

- „Obecnie wyniki głosowania w obwodowych komisjach wyborczych mogą zostać zweryfikowane wyłącznie przez Sąd Najwyższy, po złożonych protestach wyborczych”

- podkreślił.

- „Kwestię przebiegu głosowania w poszczególnych komisjach mogą też badać organy ścigania, o ile mają podstawy, by prowadzić jakieś postępowania”

- dodał.

Źródło: Dziennik.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej