Polityka

Bodnar odchodzi z rządu. Kamiński: Pana służalczość nie jest już potrzebna

W gorzkich słowach były szef MSWiA Mariusz Kamiński podsumował działalność ustępującego ministra sprawiedliwości Adam Bodnara.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, Goniec)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24, Goniec)
W gorzkich słowach były szef MSWiA Mariusz Kamiński podsumował działalność ustępującego ministra sprawiedliwości Adam Bodnara.

Premier Donald Tusk ogłosił dziś zmiany w Radzie Ministrów. Jednym z najgłośniejszych elementów rekonstrukcji rządu jest zmiana na stanowisku ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Prof. Adama Bodnara zastąpi sędzia Waldemar Żurek. W ten sposób Donald Tusk chce najwyraźniej wysłać sygnał, że dalej priorytetem ma być „rozliczanie PiS-u”. Z działań Adama Bodnara widocznie nie był zadowolony.

- „O każdym byłym ministrze padło dobre słowo: Siekierskim, Leszczynie, etc. Ale nie o Bodnarze, którego nazwisko nawet się nie pojawiło”

- zauważył w mediach społecznościowych red. Marcin Fijołek.

Tymczasem do prof. Bodnara zwrócił się były szef MSWiA Mariusz Kamiński.

- „Panie Bodnar nie wiem czy jest pan politycznym bankrutem, ale moralnym na pewno. Symbolem pana rządów są kajdanki zespolone na rękach i nogach więzionych kobiet. Pana nadgorliwość i służalczość nie jest już przydatna małemu dyktatorowi z Sopotu. Nie jest pan potrzebny. Nikomu”

- napisał.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej