Polityka

Bodnar próbuje obronić stanowisko? Minister sprawiedliwości o „rozliczeniach PiS”

Media donoszą, że jedną z pierwszych decyzji Donalda Tuska po porażce w wyborach prezydenckich ma być zmiana na stanowisku ministra sprawiedliwości. Tymczasem Adam Bodnar publikuje wpis, w którym zapewnia, że rozliczenia PiS idą do przodu.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Media donoszą, że jedną z pierwszych decyzji Donalda Tuska po porażce w wyborach prezydenckich ma być zmiana na stanowisku ministra sprawiedliwości. Tymczasem Adam Bodnar publikuje wpis, w którym zapewnia, że rozliczenia PiS idą do przodu.

Wedle doniesień „Newsweeka”, Adama Bodnara na stanowisku ministra sprawiedliwości ma zastąpić Roman Giertych. Oznaczałoby to, że pomysłem rządzących na utrzymanie władzy po porażce w wyborach prezydenckich będzie skupienie się na polityce „anty-PiS” i granie tematem „rozliczeń”. Tymczasem do ofensywy przechodzi minister Adam Bodnar. Wczoraj na polecenie prokuratury zatrzymano byłą naczelniczkę Wydziału Operacyjnego z warszawskiej delegatury CBA, w czym sympatyzujący z opozycją komentatorzy dostrzegli próbę wykazania się przez ministra Bodnara w kwestii „rozliczeń”. Sam minister Bodnar natomiast opublikował obszerny wpis w mediach społecznościowych, w którym podsumował działania w tym zakresie.

- „Pomysł powołania w Polsce tzw. "rządu technicznego" ma jeden cel - zatrzymać proces rozliczenia przestępstw popełnionych przez polityków PiS w czasie 8 lat rządów. Rząd premiera Donalda Tuska pracuje jednak dalej i nie rezygnuje ze swoich celów”

- oświadczył.

- „Postępowania prokuratorskie są na zaawansowanym etapie i z każdym kolejnym miesiącem będziemy widzieli ich efekty. Politycy PiS doskonale o tym wiedzą, zresztą uświadamiali im to politycy Konfederacji, o czym świadczy słynny wpis S. Mentzena z okresu kampanii prezydenckiej” - dodał.

W swoim podsumowaniu wskazał m.in. na działania związane z domniemanymi nieprawidłowościami w Funduszu Sprawiedliwości, śledztwo związane z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych, sprawę Collegium Humanum czy zarzuty wobec byłego szefa MON w związku z ujawnieniem przez niego planów obrony kraju na linii Wisły. Przypomniał o uchylonych parlamentarzystom opozycji immunitetach i wskazał na pracę specjalnych zespołów śledczych.

- „Panie Ministrze, nie ilość zarzutów się liczy, ale ich jakość i to czy się potem w sądzie obronią. W zeszłym tygodniu np. Sąd zwrócił Prokuraturze akt oskarżenia z uwagi na istotne braki postępowania w sprawie tzw. afery zegarkowej w MON. A zarzutów dla prof. @Cenckiewicz za film RESET już nawet nie będę komentował…”

- skomentował wpis ministra mec. Bartosz Lewandowski.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej