Uwaga

Bruce Willis w cieniu demencji. Rodzina walczy o każdy dzień z legendą kina

Bruce Willis, ikona kina akcji, zmaga się z gwałtownym pogorszeniem stanu zdrowia z powodu rzadkiej postaci demencji – frontotemporal dementia (FTD). Media donoszą, że aktor, obecnie mający 70 lat, stracił zdolność mowy, czytania oraz chodzenia, a każde jego działanie wymaga wsparcia rodziny i personelu medycznego.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Funny or die)
Fot. Screenshot - YouTube (Funny or die)
Bruce Willis, ikona kina akcji, zmaga się z gwałtownym pogorszeniem stanu zdrowia z powodu rzadkiej postaci demencji – frontotemporal dementia (FTD). Media donoszą, że aktor, obecnie mający 70 lat, stracił zdolność mowy, czytania oraz chodzenia, a każde jego działanie wymaga wsparcia rodziny i personelu medycznego.

Wiosną 2022 roku rodzina ujawniła, że Willis cierpi na afazję – zaburzenie mowy, które zmusiło go do zakończenia kariery aktorskiej. W lutym 2023 roku potwierdzono, że to forma frontotemporalnej demencji, niszcząca nie tylko zdolności językowe, ale i motoryczne. Obecnie Bruce nie może mówić ani samodzielnie poruszać się, a także nie potrafi już czytać.

Najważniejszym filarem jego opieki jest rodzina – żona Emma Heming Willis, eks‑żona Demi Moore oraz pięć córek: Rumer, Scout, Tallulah, Mabel i Evelyn. Emma otwarcie mówiła, że po diagnozie została sama z "broszurą i pustką" – bez konkretnego planu leczenia lub wsparcia. Wiele miesięcy później przyznała, że do dziś boryka się z psychologicznymi skutkami choroby męża.

Rumer podzieliła się poruszającym wpisem na Instagramie z okazji Dnia Ojca, mówiąc m.in.:

„Czuję głęboki ból, że nie mogę już rozmawiać z tobą o moim życiu, twoich opowieściach i sukcesach…”

Demi Moore, mimo rozstania, regularnie odwiedza Bruce’a i podkreśla, że pomimo pogarszającego się stanu, „on wciąż jest Bruce’em” – podkreślając jego wyjątkową obecność oraz podtrzymując rodzinne więzi mimo choroby.

Przez otwartą narrację rodziny Bruce Willis stał się twarzą świadomości na temat FTD. Media i organizacje wspierają inicjatywy edukacyjne skierowane do opiekunów i pacjentów z podobnymi diagnozami. Choć FTD nie jest uleczalna, historia Wille’a zachęca do rozmów o empatii, wsparciu i godności w obliczu nieuleczalnych chorób.

Źródło: 7News Australia, India Times, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej