Szokujące

Brutalne morderstwo 13-latki. Media: „Głosy kazały mu zabić”

Do wstrząsającej zbrodni doszło 16 października w Inowrocławiu. 13-latka wyszła z domu i już do niego nie wróciła. 19 października policja odnalazła jej ciało. W sprawie zatrzymano 18-letniego mężczyznę. Prokuratura nie ujawnia motywu zbrodni, ale media podają, że miał on zabić, bo „słyszał głosy”.

1 min czytania
Fot. Pixabay
Fot. Pixabay
Do wstrząsającej zbrodni doszło 16 października w Inowrocławiu. 13-latka wyszła z domu i już do niego nie wróciła. 19 października policja odnalazła jej ciało. W sprawie zatrzymano 18-letniego mężczyznę. Prokuratura nie ujawnia motywu zbrodni, ale media podają, że miał on zabić, bo „słyszał głosy”.

13-latka miała po godzinie wrócić do domu. Tak się jednak nie stało. Zaniepokojeni rodzice powiadomili policję i rozpoczęli poszukiwania dziewczyny. Niestety, 19 października policja odnalazła jej ciało w jednym z inowrocławskich pustostanów. Dziewczyna miała liczne rany kłute, zmarła wskutek wykrwawienia.

Do zadania jej brutalnych ciosów przyznał się 18-letni Mikołaj J. Mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem.

Prokuratura nie zdradza szczegółów ani motywów zbrodni. Media podają jednak wiele nieoficjalnych wyjaśnień. „Super Express” miał dotrzeć do sąsiadów i inowrocławskiej policji, wedle których mogło chodzić o „poglądy”. 18-latek miał być członkiem ruchu antyfaszystowskiego.

- „Zadał jej kilkanaście ciosów nożem. Ona się broniła. 13-latka ostatnio zafascynowała się lewicową ideologią”

- miał anonimowo powiedzieć jeden z policjantów.

- „On teraz mówi, że to głosy kazały mu zabić”

- mówi inny informator tabloidu.

Źródło: Super Express, o2.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej