Polska

Budka pytany o słowa hymnu: Przepraszam, to dla mnie trudne

Nie milkną echa zdarzenia z niedzieli, kiedy to w czasie marszu opozycji Borys Budka wzywał uczestników do odśpiewania polskiego hymnu. Dziś szef klubu KO był proszony o wyrecytowanie czwartej zwrotki hymnu. Początkowo miał jednak pewne problemy.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET)
Nie milkną echa zdarzenia z niedzieli, kiedy to w czasie marszu opozycji Borys Budka wzywał uczestników do odśpiewania polskiego hymnu. Dziś szef klubu KO był proszony o wyrecytowanie czwartej zwrotki hymnu. Początkowo miał jednak pewne problemy.

W niedzielę w mediach społecznościowych pojawiło się nagranie z zakończenia marszu Donalda Tuska na Placu Zamkowym, gdzie Borys Budka wezwał do odśpiewania hymnu państwowego. Na nagraniu nie było jednak słychać, aby ktoś przyłączył się do śpiewu.

Dziś Borys Budka był na antenie Radia ZET proszony przez jednego ze słuchaczy o wyrecytowanie czwartej zwrotki hymnu. Po pierwszej nieudanej próbie polityk postanowił wrócić do wydarzeń z 4 czerwca.

- „O Basi. Już… yyyy. Ojciec zapłakany… przepraszam, ale to jest znowu coś co jest trudne dla mnie, dlatego że przypomina mi się to w jaki sposób i dlatego jestem tak wkurzony, panowie ministrowie rządu zaatakowali ludzi, którzy tak pięknie odśpiewali hymn na Placu Zamkowym. Mnie się głos łamie, bo byłem, widziałem ten tłum, który śpiewał hymn”

- mówił szef klubu KO.

Ostatecznie udało mu się wyrecytować dwie ostatnie zwrotki hymnu.

Źródło: Radio ZET, wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej