Polityka

Burza po kompromitacji Polski 2050. Szef komisji wyborczej podał się do dymisji

Przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050 Maurycy Przyrowski podał się do dymisji. Oficjalnie ugrupowanie przekonuje, że jego decyzja nie ma związku z kompromitacją wyborów na przewodniczącego partii. Trudno jednak jego nagłej dymisji z nią nie łączyć.

1 min czytania
Fot. Tomasz Molina via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Fot. Tomasz Molina via Wikipedia, CC BY-SA 4.0
Przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050 Maurycy Przyrowski podał się do dymisji. Oficjalnie ugrupowanie przekonuje, że jego decyzja nie ma związku z kompromitacją wyborów na przewodniczącego partii. Trudno jednak jego nagłej dymisji z nią nie łączyć.

Wybory na przewodniczącego Polski 2050 zakończyły się kompromitacją, kiedy okazało się, że z uwagi na problemy techniczne głosowanie musiało zostać unieważnione. Władze ugrupowania wskazują na możliwą ingerencję z zewnętrz i zawiadomiły w tej sprawie prokuraturę, a nieoficjalnie pojawiły się doniesienia, wedle których głosowanie nie mogło zostać zakończone, bo wykupiono zbyt mały pakiet od firmy oferującej usługę organizacji wyborów online. Teraz portal Onet informuje, że do dymisji podał się przewodniczący komisji wyborczej Polski 2050 Maurycy Przyrowski.

- „Zrezygnował z powodów osobistych, nic mi o tym nie wiadomo, by miało to coś wspólnego (z unieważnionymi wyborami – przyp. red.)”

- przekazał sekretarz generalny partii Robert Sitnik.

Zaznaczył, że pozostali członkowie komisji wyborczej nie zamierzają rezygnować, ponieważ „nie mają powodu, żeby rezygnować”.

Źródło: Onet, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej