Niemcy

Burza w Niemczech. Scholz zamiast na Ukrainę, chce wysłać myśliwce do… Arabii Saudyjskiej

W Niemczech wybuchła kolejna burza wokół postawy rządu Olafa Scholza wobec wsparcia Ukrainy. Dziennik „Bild” wskazuje, że Berlin odmawia dostaw samolotów na Ukrainę, a nawet stworzenia programu szkoleniowego dla ukraińskich pilotów. Tymczasem… „wywiera presję” na eksport myśliwców do Arabii Saudyjskiej.

1 min czytania
Olaf Scholz (kremlin.ru via Wikipedia, CC BY 4.0)
Olaf Scholz (kremlin.ru via Wikipedia, CC BY 4.0)
W Niemczech wybuchła kolejna burza wokół postawy rządu Olafa Scholza wobec wsparcia Ukrainy. Dziennik „Bild” wskazuje, że Berlin odmawia dostaw samolotów na Ukrainę, a nawet stworzenia programu szkoleniowego dla ukraińskich pilotów. Tymczasem… „wywiera presję” na eksport myśliwców do Arabii Saudyjskiej.

- „Chociaż Bundeswehra posiada 138 myśliwców Eurofighter, a niemieckie firmy są zaangażowane w konsorcjum produkujące europejski myśliwiec, niemiecki rząd odmawia stworzenia choćby programu szkoleniowego dla ukraińskich pilotów. Nie wspominając już o ewentualnych przyszłych dostawach na Ukrainę”

- pisze Bild.

Polityk Zielonych Anton Hofreiter przekazał w rozmowie z portalem RedaktionsNetzwerk Deutschland, że jednocześnie kancelaria Scholza naciska na eksport 48 myśliwców Eurofighter do Arabii Saudyjskiej.

- „Uważam, że jest to zasadniczo błędne, podobnie jak inni Zieloni. Ponieważ nie możemy nadal odmawiać pewnych rodzajów broni Ukrainie, która została zaatakowana przez Rosję, a jednocześnie dawać najnowocześniejszą broń dyktaturom i autokracjom”

- powiedział Hofreiter.

W rozmowie z „Bildem” ekspert ds. Ukrainy Siergiej Sumlenny wyraził zdumienie, że możliwe jest wysłanie broni we wszystkie regiony świata w momencie, w którym broni tej nie otrzymuje potrzebująca Ukraina.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej