Wiadomości

„Był posłańcem, nie mediatorem”. Cichanouska o roli Łukaszenki

„Był jedynie posłańcem Putina” – mówi liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska wskazując, że Zachód przecenia rolę Aleksandra Łukaszenki w zakończeniu buntu Jewgienija Prigożyna.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
„Był jedynie posłańcem Putina” – mówi liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska wskazując, że Zachód przecenia rolę Aleksandra Łukaszenki w zakończeniu buntu Jewgienija Prigożyna.

Grupa Wagnera zbuntowała się w sobotę przeciwko rosyjskim władzom. Jewgienij Prigożyn zorganizował marsz swoich oddziałów na Moskwę, ale będąc 200 km od stolicy wycofał wojska, aby „uniknąć rozlewu krwi”. Zakończenie buntu było rezultatem rozmowy, którą z Prigożynem przeprowadził Aleksander Łukaszenka. Kreml miał przez niego obiecać najemnikom, że unikną odpowiedzialności, jeśli przeniosą się na Białoruś.

O roli białoruskiego dyktatora w zakończeniu buntu w Rosji opowiedziała w rozmowie z BBC Swiatłana Cichanouska, która podkreśla, że nie był on mediatorem, a jedynie „posłańcem Putina”. Zaznaczyła przy tym, że bunt w Rosji ujawnił słabość Putina, a jego słabość oznacza również słabość Łukaszenki.

Odnosząc się do przeniesienia Grupy Wagnera na Białoruś Cichanouska oceniła, że to jeszcze bardziej zdestabilizuje kraj, w którym obecnie przebywa już około 5 tys. rosyjskich żołnierzy.

Źródło: DoRzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej