Skandal

„Bylibyście na liście do rozwałki”. Szokujące słowa Brauna do posłów Zjednoczonej Prawicy

Kolejne skandaliczne słowa Grzegorza Brauna z sejmowej mównicy. Padły one w związku z uchwałą upamiętniającą ostatniego komendanta głównego NSZ ppłk. Stanisława Kasznicę. Poseł Konfederacji uważa, że parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy znaleźliby się „na liście do rozwałki”.

1 min czytania
Fot. Łukasz Błasikiewicz (Kancelaria Sejmu) via Flickr - Sejm RP, CC BY 2.0
Fot. Łukasz Błasikiewicz (Kancelaria Sejmu) via Flickr - Sejm RP, CC BY 2.0 · fot. Fot. Łukasz Błasikiewicz (Kancelaria Sejmu) via Flickr - Sejm RP, CC BY 2.0
Kolejne skandaliczne słowa Grzegorza Brauna z sejmowej mównicy. Padły one w związku z uchwałą upamiętniającą ostatniego komendanta głównego NSZ ppłk. Stanisława Kasznicę. Poseł Konfederacji uważa, że parlamentarzyści Zjednoczonej Prawicy znaleźliby się „na liście do rozwałki”.

Wspomniana uchwała została przegłosowana przez 303 posłów. 59 było jej przeciwnych, a 76 wstrzymało się od głosu. Choć Braun był jedną z osób, które poparły projekt, z mównicy sejmowej powiedział, że gdyby dziś ppłk. Kasznica żył:

[…] to jako autor regulaminów dla sądów kapturowych Służby Cywilnej Narodu, obawiam się, niejednego z sygnatariuszy projektu tej uchwały zapisałby na liście. Zapisałby na liście za to, coście tutaj robili w ostatnich latach, tak, panie marszałku Terlecki”.

W dalszej części swojej wypowiedzi stwierdził:

Za tych 200 tys. zgonów nadmiarowych, za to upodlenie, rabunek bylibyście, panie pośle sprawozdawco, na liście do rozwałki, ni mniej, ni więcej”.

Zwracając się do posłów Zjednoczonej Prawicy powiedział, że taką miarą powinni się oni mierzyć, zamiast „dopisywać do biografii prawdziwych bohaterów”. Stwierdził, że nie będzie to legitymacją do uniknięcia „osądu historii”, który jak wierzy – spotka polityków partii rządzącej jeszcze na tym świecie.

Źródło: dorzeczy.pl,PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej