Uwaga

Były policjant ws. Jerzego S. i ucieczki po spowodowanej przez niego kolizji: rozejdzie się po kościach

Jak mówi w rozmowie z portalem TVP Info były policjant Jacek Wrona, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu, a nawet środków odurzających w środowiskach artystycznych jest nagminne. Odnosząc się do postawionego zarzutu przeciwko znanemu aktorowi Jerzemu S., który prowadząc samochód pod wpływem alkoholu potrącić motocyklistę, a następnie – co zarejestrowała kamera – kilkakrotnie próbował się oddalić z miejsca kolizji, Wrona uważa, że „to rozejdzie się po kościach”.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Tomasz Lis)
Fot. screenshot - YouTube (Tomasz Lis)
Jak mówi w rozmowie z portalem TVP Info były policjant Jacek Wrona, prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu, a nawet środków odurzających w środowiskach artystycznych jest nagminne. Odnosząc się do postawionego zarzutu przeciwko znanemu aktorowi Jerzemu S., który prowadząc samochód pod wpływem alkoholu potrącić motocyklistę, a następnie – co zarejestrowała kamera – kilkakrotnie próbował się oddalić z miejsca kolizji, Wrona uważa, że „to rozejdzie się po kościach”.

- Z tego co podpowiada mi doświadczenie, będzie odpowiedzialność tylko za prowadzenie pod wpływem. Przyjęto zasadę, że obrażenia motocyklisty, czyli naruszenie ciała, nie było na dłużej niż 7 dni. To sformułowanie pozwala przyjąć, że nie doszło do wypadku, tylko jakiejś drobnej kolizji, która nie miała poważnych konsekwencji – mówi były policjant w rozmowie z portalem TVP Info.

W jego opinii prokuratura przyjęła najbezpieczniejszą dla siebie postawę nie chcąc iść w kierunku zarzutów ucieczki, ponieważ sąd by taką narrację odrzucił. Jak dodaje, „fundamentalne znaczenie miała opinia lekarza, która wskazała, że obrażenia nie zakwalifikowały tego jako wypadek, a jako kolizję” - czytamy.

Bo jeśli nie było wypadku, to nie było też ucieczki z miejsca wypadku – wyjaśnia Wrona.

Źródło: portal tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej