Rosja

„Cała Ukraina stanie w ogniu”. Kreml znów grozi bronią nuklearną

Wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew znowu grozi wykorzystaniem przez Rosję broni nuklearnej. Tym razem były prezydent Rosji stwierdził, że jego kraj jest gotowy do użycia wszelkich dostępnych mu rodzajów broni w przypadku ataku na obiekty znajdujące się na okupowanym Krymie.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Правительство России)
Fot. screenshot - YouTube (Правительство России)
Wiceszef rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa Dmitrij Miedwiediew znowu grozi wykorzystaniem przez Rosję broni nuklearnej. Tym razem były prezydent Rosji stwierdził, że jego kraj jest gotowy do użycia wszelkich dostępnych mu rodzajów broni w przypadku ataku na obiekty znajdujące się na okupowanym Krymie.

Ukraińskie siły przygotowują się do odzyskania okupowanych przez Rosjan terytoriów, w tym anektowanego w 2014 roku Krymu. Groźbami użycia broni jądrowej na te przygotowania odpowiada Kreml.

- „Jeśli Ukraina zaatakuje rosyjskie obiekty na Krymie, nie ma mowy o negocjacjach; w tym przypadku ze strony Rosji możliwe są tylko uderzenia odwetowe. Cała Ukraina pozostawiona pod władzą Kijowa stanie w płomieniach”

- powiedział Dmitrij Miedwiediew w rozmowie z rosyjskimi dziennikarzami.

Stwierdził przy tym, że „Putin wyraził to dość jasno”.

- „Nie stawiamy sobie żadnych ograniczeń i w zależności od charakteru zagrożeń jesteśmy gotowi użyć wszystkich rodzajów broni”

- powiedział.

W tym kontekście wskazał na rosyjską doktrynę obronną i „Fundamenty Odstraszania Nuklearnego”.

Źródło: Ukraińska Prawda, tvp.info.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej