Rosja

Chaos i pijaństwo. ISW: Rosja nie ma kontroli nad mobilizacją

Świat obiegają kolejne kuriozalne nagrania z Rosji, która przeprowadza mobilizację w związku z wojną rozpętaną na Ukrainie. Okazuje się, że chaos ma miejsce także wśród komisarzy wojskowych, którzy wysyłają wezwania nie tam, gdzie powinni.

1 min czytania
screenshot via Twitter: Егор Серый @EgorSeryj
screenshot via Twitter: Егор Серый @EgorSeryj · fot. screenshot via Twitter: Егор Серый @EgorSeryj
Świat obiegają kolejne kuriozalne nagrania z Rosji, która przeprowadza mobilizację w związku z wojną rozpętaną na Ukrainie. Okazuje się, że chaos ma miejsce także wśród komisarzy wojskowych, którzy wysyłają wezwania nie tam, gdzie powinni.

Informacje na ten temat przekazał amerykański Instytut Studiów nad Wojną. ISW informuje, że rosyjska mobilizacja jest jednym wielkim zamieszaniem. Według źródła w rosyjskich mediach urzędnicy resortu obrony mieli udzielić reprymendy komisarzom wojskowym.

Powodem było powoływanie mężczyzn, którzy należą do kategorii, które miano zwolnić z mobilizacji. Według innego źródła szefowie władz niektórych regionów kraju mieli potwierdzić, że powołuje się osoby, które wezwań miały rzekomo nie otrzymać.

Zdaniem ISW zachowanie komisarzy wygląda, jakby otrzymali oni inne rozkazy. Dostarczenie ludzi jak najszybciej do ośrodków szkoleniowych miałoby być ważniejsze niż przestrzeganie wytycznych szefa MON. Dodano, że resort nie ma pełnej kontroli nad mobilizacją.

 

 

 

 

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej