Uwaga

Chińczycy celowali w japońskie myśliwce

Nad wodami w rejonie archipelagu Riukiu doszło do dwóch niebezpiecznych incydentów z udziałem lotnictwa Chin i Japonii. Chińskie myśliwce miały dwukrotnie skierować radar naprowadzania na japońskie samoloty, co w praktyce oznacza symulację ataku. Tokio uznało to za wyjątkowo niebezpieczną prowokację.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Found And Explained)
Fot. Screenshot - YouTube (Found And Explained)
Nad wodami w rejonie archipelagu Riukiu doszło do dwóch niebezpiecznych incydentów z udziałem lotnictwa Chin i Japonii. Chińskie myśliwce miały dwukrotnie skierować radar naprowadzania na japońskie samoloty, co w praktyce oznacza symulację ataku. Tokio uznało to za wyjątkowo niebezpieczną prowokację.

Szefowa japońskiego rządu, Sanae Takaichi, oceniła zdarzenie jako „godne pożałowania” i zapowiedziała spokojną, lecz stanowczą reakcję. Po stronie japońskiej w powietrze poderwano myśliwce F-15, które miały monitorować działania chińskich maszyn operujących z lotniskowca Liaoning.

Pekin natychmiast odrzucił oskarżenia. Rzecznik chińskiej marynarki, Wang Xuemeng, stwierdził, że to japońskie samoloty miały „zakłócać ćwiczenia” prowadzone przez flotę Chin. W jego ocenie Tokio powinno „zaprzestać zniesławiania i prowokacyjnych działań na pierwszej linii”.

Warto przypomnieć, że w tle narasta spór o Tajwan, oddalony zaledwie o około 110 kilometrów od japońskiej wyspy Yonaguni. Rosnące napięcie niepokoi również sojuszników w regionie. Australijski minister obrony, Richard Marles, wyraził w Tokio zaniepokojenie skalą chińskich manewrów, a stanowisko Japonii publicznie wsparł ambasador USA w Tokio, George Glass. Jednocześnie prezydent USA Donald Trump miał namawiać japońskie władze do unikania eskalacji wokół Tajwanu.

Dodatkowym sygnałem wzrostu napięcia są decyzje gospodarcze Pekinu – Chiny zaleciły swoim obywatelom ograniczenie podróży do Japonii i wstrzymały plany wznowienia importu japońskich owoców morza. W regionie operuje też ponad sto chińskich jednostek marynarki wojennej i straży przybrzeżnej, co Tajwan określa jako realne zagrożenie dla stabilności całego Indo-Pacyfiku.

Źródło: rmf24, reuters, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej