Szokujące

Chodnik na pół metra z barierkami, czyli jak marnowane są pieniądze podatników [Zdjęcia]

Jak donoszą media, w miejscowości Świerzawa na Dolnym Śląsku, aby zwiększyć komfort przechodniów zamontowano nowe barierki oddzielające pieszych od jezdni, tyle że chodnik zmniejszył się do około pół metra szerokości. Mieszkańcy żartują, że będzie konieczne wprowadzenie ruchu wahadłowego.

1 min czytania
Fot. screenshot - Facebook (Gmina Świerzawa)
Fot. screenshot - Facebook (Gmina Świerzawa)
Jak donoszą media, w miejscowości Świerzawa na Dolnym Śląsku, aby zwiększyć komfort przechodniów zamontowano nowe barierki oddzielające pieszych od jezdni, tyle że chodnik zmniejszył się do około pół metra szerokości. Mieszkańcy żartują, że będzie konieczne wprowadzenie ruchu wahadłowego.

Jak zauważają mieszkańcy miejscowości, po wykonaniu przez tamtejszy samorząd „udogodnień” osoby na wózkach inwalidzkich czy matki z wózkami dziecięcymi nie mają szans przejść tą nową trasą spacerową.

- W tym miejscu barierki znajdowały się również przed remontem, ale były umieszczone przy samej jezdni, praktycznie na krawężniku. Takie rozwiązanie nie było zgodne z przepisami. Na pretensje mieszkańców odpowiedział na Facebooku burmistrz Świerzawy Paweł Kisowski. Przekazał, że rozmawiał z przedstawicielem Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei – pisze portal polsatnews.pl.

Burmistrz w swoim wpisie w mediach społecznościowych dodaje, że „szanse na zmianę są małe".

Jak jednak informują mieszkańcy, po interwencjach mediów, barierki po tygodniu od ich postawienia… zniknęły.

Źródło: polsatnews.pl, facebook

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej