Polska

Chwile grozy na Dolnym Śląsku. Wziął 8-latkę na motolotnię i musiał awaryjnie lądować

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś w Karłowicach na Dolnym Śląsku. W trakcie lotu 45-latka i ośmioletniej dziewczynki motolotnią doszło do awarii silnika, która zmusiła pilota do awaryjnego lądowania.

1 min czytania
Fot. Jakub Hałun via: Wikipedia CC 3.0 [ilustracyjne]
Fot. Jakub Hałun via: Wikipedia CC 3.0 [ilustracyjne]
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło dziś w Karłowicach na Dolnym Śląsku. W trakcie lotu 45-latka i ośmioletniej dziewczynki motolotnią doszło do awarii silnika, która zmusiła pilota do awaryjnego lądowania.

Po zdarzeniu pilot i dziewczynka trafili do szpitala z ogólnymi stłuczeniami. U mężczyzny doszło do uszkodzenia jednego kręgu kręgosłupa.

- „Nie doszło do upadku. Z ustaleń wynika, że motolotnia wylądowała”

- przekazała w rozmowie z Polsatnews.pl asp. szt. Justyna Bujakiewicz-Rodzeń z KPP w Lubaniu.

Poszkodowani są rodziną, a pilot w momencie wypadku był trzeźwy. Okoliczności zdarzenia wyjaśni Państwowa Komisja Badań Wypadków Lotniczych.

Źródło: Polsatnews.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej