Wiadomości

Chwile grozy na pokładzie polskiego samolotu i awaryjne lądowanie w Niemczech

Polscy pasażerowie Boeinga 737 linii Enter Air, wracający z greckiej wyspy Kos, przeżyli trudne chwile, gdy ich samolot musiał awaryjnie lądować w Niemczech. Lot, który początkowo miał zakończyć się na lotnisku w Karlsruhe/Baden-Baden, zmienił swój przebieg, gdy podczas podchodzenia do lądowania pojawiły się problemy techniczne.

1 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
Polscy pasażerowie Boeinga 737 linii Enter Air, wracający z greckiej wyspy Kos, przeżyli trudne chwile, gdy ich samolot musiał awaryjnie lądować w Niemczech. Lot, który początkowo miał zakończyć się na lotnisku w Karlsruhe/Baden-Baden, zmienił swój przebieg, gdy podczas podchodzenia do lądowania pojawiły się problemy techniczne.

Samolot wystartował z Kos 4 października 2024 roku o godzinie 13:10, a po czterech godzinach lotu miał wylądować w Niemczech. Jednak podczas procedury lądowania pilot niespodziewanie zdecydował się na tzw. „drugi krąg”, ponownie wznosząc maszynę w powietrze. Załoga podjęła tę decyzję po dwóch przelotach wokół wieży kontrolnej, a sytuacja stała się bardziej napięta, gdy samolot zgłosił niski poziom paliwa.

W obliczu wyczerpujących się zasobów paliwa, załoga poprosiła o możliwość priorytetowego lądowania. Na szczęście Boeing 737 bezpiecznie osiadł na pasie startowym, a wszyscy pasażerowie i załoga wyszli z sytuacji bez szwanku.

Źródło: fakt, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej